Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Mija 78 lat od katastrofy w Barwałdzie; zginęło tam co najmniej 60 osób

Co najmniej 60 osób poniosło śmierć w jednej z największych na ziemiach polskich katastrof. 24 listopada 1944 r. w pobliżu Barwałdu Średniego przepełniony pociąg pasażerski zderzył się z niemieckim transportem wojskowym. Ofiarami byli w większości Polacy.

Mija 78 lat od katastrofy w Barwałdzie; zginęło tam co najmniej 60 osób
Jstudnicki at Polish Wikipedia, Public domain, via Wikimedia Commons

Katastrofa wydarzyła się na linii kolejowej między Kalwarią Zebrzydowską a Wadowicami, ok. 300 m na wschód od przystanku Barwałd Średni.

Według prof. Andrzeja Nowakowskiego, który badał wydarzenia i opisał je w książce „Tragedia Barwałdzka”, przepełniony pociąg z Zakopanego do Kraków został skierowany okrężną drogą przez Wadowice i Spytkowice. Stało się tak, gdyż partyzanci uszkodzili szlak z Kalwarii Zebrzydowskiej do Skawiny.

Skład pasażerski czołowo zderzył się z transportem wojskowym.

Do katastrofy doszło w wyniku błędu dyżurnego ruchu na stacji w Kalwarii. Odprawił pociąg pasażerski nie czekając na niemiecki skład towarowy. Kolejarz zorientował się w błędnej decyzji i chciał ją naprawić, ale było już za późno. Nie udało się zatrzymać przepełnionego składu osobowego. Z kolei jadący z przeciwległego kierunku transport wojskowy otrzymał rozkaz, by nie zatrzymywać się na stacjach pośrednich.

Pociąg pasażerski był przeładowany. Miał w składzie stare austriackie wagony. Transport wojskowy był złożony z nowych, solidnych pulmanów. Skład cywilny został niemal doszczętnie zniszczony. Wojskowy nie uległ większym zniszczeniom.

Co najmniej 60 osób poniosło śmierć na miejscu. Według niektórych źródeł liczba ofiar, łącznie ze zmarłymi wskutek obrażeń, mogła przekroczyć 130 osób.

Dyżurny ruchu, który popełnił błąd, został przez Niemców skazany na śmierć i rozstrzelany.

Współcześnie o katastrofie przypomina skalny monument, który w 2004 r. został ustawiony w miejscu, gdzie do niej doszło.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem