Rano na ulicy Wysokie Brzegi stojąca na przystanku autobusowym kobieta zauważyła, że do zatoczki autobusowej wjeżdża samochód. Tor jazdy auta był na tyle dziwny, że kobieta nabrała podejrzeń, że kierowca może być nietrzeźwy. Kiedy pojazd się zatrzymał i kobieta podeszła bliżej i podejrzenia potwierdziły się.
Zabrała więc kluczyki od samochodu i zadzwoniła na policję. Okazało się, że 55–letnia kobieta prowadziła auto mając 2,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Nietrzeźwa kierująca wkrótce stanie przed sądem.
(małopolska policja/rk)