Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Szpitale powiatowe protestują. „Czarny tydzień” w całej Polsce

Personel szpitali powiatowych rozpoczął 20 kwietnia „czarny tydzień”, który ma być protestem przeciwko ograniczaniu funduszy na tego typu placówki i cięciom w świadczeniach medycznych. Także w szpitalach powiatowych w Małopolsce zawisły czarne flagi a część pielęgniarek i lekarzy pracuje dziś w czarnych ubraniach.

Szpitale powiatowe protestują. „Czarny tydzień” w całej Polsce
Fot. Damian Radziak

Posłuchaj co mówi starosta nowosądecki, Tadeusz Zaremba

Najczęściej powtarzane słowo to – niepewność i obawy o przyszłość placówek. Konkretne problemy wymieniane w ulotkach to ograniczanie finansowania nadwykonań, zaniżone wyceny świadczeń i cięcia w diagnostyce.

Dyrektor szpitala powiatowego w Krynicy Łukasz Rachtan zaznacza, że brak rozliczenia nadwykonań nie pozwala planować działania placówki nawet najbliższych miesiącach a to tylko jedna z niejasności.

- Mamy 20 kwietnia, a nie mamy jeszcze wiedzy o wszystkich rozliczeniach nadwykonań z roku 2025. W tej chwili wszyscy czekamy, co wydarzy się w zakresie ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Nie wiemy, czy będzie to obowiązywać od 1 stycznia i na jakich zasadach. W związku z powyższym nie można tak naprawdę nawet zaplanować, jaką liczbę pacjentów powinniśmy przyjmować, choć samo to stwierdzenie już jest ryzykowne, bo powinniśmy leczyć wszystkich - komentuje Rachtan.

Szczególny niepokój budzi zapowiedź limitowania badań diagnostycznych, takich jak rezonans, gastroskopia czy kolonoskopia. Zdaniem dyrektora Rachtana szukanie tutaj oszczędności może przynieść odwrotny skutek.

O swoją przyszłość obawia się też personel placówek. W Krynicy wszyscy pamiętają niedawną likwidację oddziału położniczego a zapowiedź konsolidacji placówek dla części pielęgniarek oznacza, że takie sytuacje mogą się powtórzyć.

Od prowadzących szpitale powiatowe w Małopolsce można usłyszeć, że w tej chwili, pomimo problemów ich kondycja finansowa na tle innych regionów nie jest zła. Niestety także w naszym regionie widać niepokojące symptomy. 

Nasz szpital przez siedem lat bilansował się. Nie mieliśmy żadnej straty. Niestety w tym roku, czyli 2025 roku, ta strata się pojawiła, ponieważ rok 2025 to jest wydatek prawie 800 tysięcy na to, żeby zabezpieczyć płynność finansową

- mówi dyrektor szpitala w Oświęcimiu Edward Piechulek.

- Wpływu na pacjentów w żaden sposób to nie może mieć i na pewno nie będzie miało. Natomiast wynik finansowy, jaki jest w NFZ w tej chwili, ogranicza profilaktykę, badania. Głównie chodzi chyba o ograniczenia dotyczące rezonansu magnetycznego, tomografu. Te zmiany są najtrudniejsze dla pacjentów, tutaj przede wszystkim o to chodzi - mówi starosta nowosądecki, Tadeusz Zaremba.

Protest organizuje Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych. 

Prezes związku szpitali powiatowych: przynajmniej 40 szpitali jest poważnie zagrożonych

Przynajmniej 40 szpitali powiatowych jest zagrożonych upadłością – powiedział prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych Waldemar Malinowski po analizie raportu dotyczącego stanu finansów placówek. Związek apeluje o uproszczenie systemu. Raport przygotowany przez Związek Powiatów Polskich zostanie omówiony w środę podczas konferencji OZPSP, ZPP i organizacji pacjenckich.

- Finanse szpitali powiatowych są w coraz gorszym stanie - powiedział Waldemar Malinowski. Dodał, że z dokumentu wynika, że kilkadziesiąt placówek może upaść.

Według szefa OZPSP konieczne jest uproszczenie systemu ochrony zdrowia.

- Jest przeregulowany, już teraz organizacyjnie nie do przejścia, za chwilę otoczenie prawne spowoduje, że prowadzenie działalności będzie niemożliwe - stwierdził.

Zaznaczył, że rozwiązaniem jest nowa ustawa o działalności leczniczej.

OZPSP wydał stanowisko, w którym podkreślił, że „obecna polityka finansowania ochrony zdrowia doprowadza (...) placówki do załamania i realnie zagraża bezpieczeństwu pacjentów”. Wyjaśnił, że brak rozliczeń za 2025 rok, ograniczanie finansowania nadwykonań oraz zaniżone wyceny świadczeń oznaczają, że zdecydowana większość szpitali powiatowych kończy rok stratą, a skumulowane wyniki liczone w skali kraju sięgają miliardów złotych.

W ocenie związku „szczególnie groźne są nowe zapowiedzi NFZ dotyczące ograniczenia finansowania AOS i rehabilitacji oraz zmiany zasad rozliczania badań TK, RM, gastroskopii i kolonoskopii”. To nawiązanie do wprowadzonych w kwietniu nowych zasad rozliczania tych badań diagnostycznych. Wprowadzone zostały tzw. stawki degresywne. Za każdą kolonoskopię i gastroskopię wykonaną powyżej wartości określonej w umowie Narodowy Fundusz Zdrowia płaci placówkom 60 proc. standardowej wyceny.

Głos w sprawie zmian w ochronie zdrowia zabrała w ub. tygodniu również Polska Unia Szpitali Klinicznych.

„Obserwowane w ostatnich tygodniach działania Ministerstwa Zdrowia oraz Narodowego Funduszu Zdrowia powodują, że jako odpowiedzialni za zarządzanie szpitalami klinicznymi w Polsce wyrażamy swój niepokój i sprzeciw wobec szukania krótkowzrocznych oszczędności w systemie ochrony zdrowia przy jednoczesnym zaciąganiu gigantycznego długu zdrowotnego w społeczeństwie, którego nie da się odrobić bez skokowego zwiększenia za kilka lat nakładów finansowych na ochronę zdrowia” - napisali przedstawiciele organizacji.

Zaapelowali o „rewizję założeń cięć finansowych w ochronie zdrowia oraz podjęcie pilnej, rzetelnej dyskusji na temat zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia w sposób, który umożliwiałby zachowanie standardów leczenia w Polsce co najmniej na obecnym poziomie, bez szkody dla zdrowia pacjentów i promowania patologii w systemie ochrony zdrowia celem dopasowania się do mechanizmów finansowania przez płatnika świadczeń – NFZ”.

We wrześniu ub. roku weszła w życie ustawa reformująca szpitalnictwo. Daje szpitalom możliwość konsolidacji oraz przeprofilowania oddziałów bez ryzyka utraty kontraktu z NFZ. Prace nad ustawą trwały kilkanaście miesięcy. Według MZ konsolidacja świadczeń przyniesie korzyści pacjentom i będzie to m.in. wyższa jakość leczenia, kompleksowa opieka, krótszy czas oczekiwania oraz lepszy dostęp do nowoczesnej diagnostyki. Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przekazała w połowie kwietnia, że rząd przeznaczy 1,149 mld złotych na konsolidację lecznic.

MZ przekonuje, że dostosowuje system ochrony zdrowia do realiów określonych przez demografię. Zmiany wymusza także luka w finansowaniu zdrowia. W budżecie NFZ w 2026 r. (to w sumie 221 mld zł) została ona oszacowana najpierw na 23 mld zł, obecnie resort mówi o ok. 18 brakujących mld zł.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"