Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Od Bronowic po Huculszczyznę. Wielkanoc w polskim malarstwie

Huculskie palmy Kazimierza Sichulskiego, bronowickie procesje Włodzimierza Tetmajera i symboliczne bociany Józefa Chełmońskiego – polscy malarze od pokoleń dokumentują bogactwo wielkanocnych tradycji. Ich dzieła łączą religijny wymiar świąt z ludową obrzędowością i budzącą się do życia przyrodą.

Od Bronowic po Huculszczyznę. Wielkanoc w polskim malarstwie
Autorstwa Kazimierz Sichulski - Site, Pic., Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=25260865. Zbliżenie

Wjazd Chrystusa do Jerozolimy świętowano na Huculszczyźnie – podobnie jak w całej Słowiańszczyźnie – łącząc liturgię z dawnymi rytuałami magicznymi. Święcenie zielonych gałązek palm wielkanocnych z ludowej obrzędowości przeszło do liturgii kościelnej już w XI wieku. Wiosenne, zapowiadające życie gałązki bukszpanu, borówek, wierzby, tui, cisu przybrane wstążkami niesiono w procesji. Wedle wierzeń poświęcone gałązki nabierały witalnej mocy; dotykano nimi ludzi, zwierzęta, czyniąc nad nimi znak krzyża.

Niedziela Palmowa w Małopolsce: konkursy, procesje i wielkanocne zwyczaje

Magdalena Zbylut-Wiśniewska

Głównym symbolem odradzającej się przyrody stała się wierzba, nazywana rośliną „miłującą życie” - zerwane lub obcięte gałęzie wierzby po wsadzeniu do wody ukorzeniały się i wypuszczały nowe pędy i listki. Miały chronić domostwa, ludzi i zwierzęta zwłaszcza przed gromem i burzą.

Zafascynowany zwyczajami i ornamentyką huculską Kazimierz Sichulski stworzył jeden z piękniejszych malarskich tryptyków poświęconych Niedzieli Palmowej. Powstał w 1906 r. Jego pierwsza część przedstawia dwie dziewczynki huculskie w bajecznie kolorowych strojach.

Wystawa malarstwa Chełmońskiego w Muzeum Narodowym w Krakowie. Fot. Marek Lasyk
Autorstwa Kazimierz Sichulski - Site, Pic., Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=25260865

„Artysta stara się wiernie odtworzyć elementy ich ubioru: czerwono-graniaste podstoły – buty zrobione ze skóry i ściągnięte rzemieniem, lniane koszule artystycznie wyszywane na ramionach i piersiach, zamiast spódnicy – dwa długie, zachodzące na siebie, przetykane metalizowanymi nićmi fartuchy, typowy dla Hucułek kożuszek, wiosną noszony bez rękawów, oraz kolorowe chusty wiązane w przypadku panien, z tyłu głowy z wplecionymi ku ozdobie muszelkami” – opisuje tryptyk Marta Michalik w książce „Wielkanoc w malarstwie”.

Twarze dziewczynek zastanawiają siłą skupienia i zadziwienia. Podobną scenę widać w drugiej części tryptyku - „Dwaj chłopcy huculscy z baziami”. Twarze chłopców skierowane ku górze, z wyrazem zaskoczenia wpatrują się w niebo. Ostatnia część tryptyku - „Dwaj chłopcy huculscy” - to podobna kompozycja: chłopcy z szeroko otwartymi oczami patrzący w górę, jakby się czemuś dziwili, jakby na coś czekali. Siła tryptyku Sichulskiego tkwi w zestawieniu modlitewnego skupienia z brawurową kolorystyką i dynamiką postaci.

Kazimierz Sichulski (1879-1942), Lwowianin, malarz rysownik, reprezentował nurt folklorystyczny w sztuce Młodej Polski. Po raz pierwszy wybrał się na Huculszczyznę na przełomie 1903 i 1904 r. Wędrował po połoninach, przemierzał ze sztalugami dzikie niedostępne Karpaty, z czasem wybrał wieś Hryniawę na swoje stałe miejsce plenerów. Studiował barwne i bujne życie Hucułów. Stworzył niepowtarzalną w sztuce polskiej galerię typów huculskich oraz scen rodzajowych rodem z Karpat. Sichulski, który wywodził się ze szkoły Wyczółkowskiego i Wyspiańskiego, fascynował się barwami i dekoracyjnością Huculszczyzny; stała się ona wizytówką jego wielowątkowej twórczości.

Jego tryptyk „Niedziela Palmowa” znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie.

Religijny wymiar i tradycje Wielkanocy są obecne na płótnach wielu innych wybitnych polskich malarzy: Jana Matejki, Jacka Malczewskiego, Włodzimierza Tetmajera, Józefa Mehoffera, Leona Wyczółkowskiego, Henryka Weyssenhoffa.

Nie ma piękniejszych obrazów oddających klimat tych wiosennych świąt niż „Kaczeńce”, „Ruczaj” Józefa Chełmońskiego czy „Wiosna” Henryka Weyssenhoffa. Strumień, nad strumieniem wierzby, kładka wiodąca na drugą stronę, bocian na łące i morze kaczeńców. To właśnie jeden z najpiękniejszych rozsłonecznionych wiosennych pejzaży w malarstwie polskim - „Wiosna” Weyssenhoffa.

„Babie lato” i wszystkie tajemnice "Czwórki" - Chełmoński w MNK

Justyna Nowicka

Popularny na przełomie wieków, a dziś nieco zapomniany Weyssenhoff tworzył naturalistyczne, liryczne pejzaże. Pochodził ze spolonizowanej rodziny szlacheckiej wywodzącej się z Kurlandii. Tworzył naturalistyczne, liryczne pejzaże. Jego ulubionym plenerem była północno-wschodnia Polska oraz tereny dzisiejszej Białorusi, gdzie zalicza się go do grona najważniejszych artystów.

„Bociany” to obok „Babiego lata” najsłynniejszy obraz Józefa Chełmońskiego: przedstawia ptaki szybujące się nad strzechami chłopskich chałup, nad polami i pełną kwiatów łąką. Powstały w 1900 roku jako pochwała przyrody i wiejskiego życia, jednocześnie niesie symboliczne znaczenie - przecież bociany to ptaki przynoszące szczęście, pomyślność, zwiastujące urodzaj, a ich powrót do gniazda uważany był za dobrą wróżbę dla rodziny i gospodarstwa.

Warto też przyjrzeć się „Wielkanocy w Bronowicach” Włodzimierza Tetmajera z 1904 roku. Malarz przedstawił na tym płótnie Święta Wielkanocne zakorzenione w wierze połączonej z bogatą tradycją polskiej wsi. Akcja obrazu rozgrywa się w Bronowicach, gdzie na tle pobielonych chałup widać barwny korowód postaci. Obraz ukazuje wyjście bądź powrót z kościoła ze święconką. Pięknie ubrane w stroje ludowe chłopki i towarzyszące im dzieci idą godnie, świadome podniosłości religijnego obrzędu.

Zaskakująca jest „Wiosna” Leona Wyczółkowskiego. Obraz z 1931 roku przedstawia wnętrze pracowni artysty w dworku w Gościeradzu. Ogród i park otaczający dworek były źródłem radości i inspiracji artysty w ostatnich latach życia. To obraz niejednoznaczny; niepokoi w nim namalowana czarnym tuszem czerń sprzętów; krzesła, fotela, komody. Ale wystarczy przenieść wzrok za okno, aby zachwycić się wiosną. Spoza rozchylonych wiatrem muślinowych firanek widać skąpany w słońcu sad i kwitnące na biało drzewko renklody. Mimo nastroju osamotnienia obraz emanuje spokojem – sprawia wrażenie, jakby artysta przed chwilą odłożył pędzel i wyszedł do ogrodu. To jedna z ostatnich prac Wyczółkowskiego.

Autorstwa Włodzimierz Tetmajer - pinakoteka.zascianek.pl, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=6848125

W polskim malarstwie jest wiele obrazów, które zamiast pasyjnego dramatyzmu ukazują barwne tradycje i przypominają o radosnym wymiarze nadchodzących świąt. Innymi przykładami są dzieła takie jak „Niedziela Palmowa” Kazimierza Sichulskiego, „Święcone” Włodzimierza Tetmajera i Tadeusza Makowskiego, „Dyngus” Zofii Stryjeńskiej czy „Kobieta z palmą wielkanocną” Józefa Mehoffera.

Autorstwa Włodzimierz Tetmajer - pinakoteka.zascianek.pl, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=6848125

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec