Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kierowca ciężarówki, który spowodował wypadek na A1, usłyszał zarzuty. Jest też wniosek o areszt

Dwóch Małopolan zginęło w wypadku na autostradzie A1 pod Częstochową, dwóch innych zostało ciężko rannych. Kierowca ciężarówki, która wjechała w ekipę drogowców we wtorkowy poranek (1 września), usłyszał dwa zarzuty. Prokuratura chce, by został aresztowany na trzy miesiące.

Kierowca ciężarówki, który spowodował wypadek na A1, usłyszał zarzuty. Jest też wniosek o areszt
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pexels.

Częstochowska prokuratura przedstawiła w środę po południu (2 września) zrzuty kierowcy Scanii zatrzymanemu po wypadku na A1 na wysokości Mykanowa. Zginęły w nim cztery osoby, a cztery inne zostały ranne. Mężczyzna jest podejrzany o nieumyślne sprowadzenie katastrofy oraz o ukrywanie kart dwóch innych kierowców.

Prokuratura skierowała też do sądu wniosek o aresztowanie kierowcy.

Tragiczny wypadek na A1. Są ofiary z Małopolski

Radio Kraków

Do wypadku doszło we wtorek przed godz. 9 na autostradzie A1 w kierunku Gliwic. 32-letni kierujący ciężarową Scanią z nieustalonych dotąd przyczyn wjechał w ciąg pojazdów ekipy remontującej jezdnię, znajdującej się na prawym pasie ruchu. W wypadku śmierć poniosły cztery osoby w wieku od 20 do 62 lat, a cztery kolejne w stanie ciężkim zostały przetransportowane do szpitala. Mężczyzna kierujący zestawem pojazdów nie odniósł obrażeń, został zatrzymany. W chwili zdarzenia był trzeźwy, pobrano mu krew do badań.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek powiedział, że 31-letniemu Dominikowi D. przedstawiono zarzut nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, zagrażającej życiu lub zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach.

- Do katastrofy doszło w wyniku naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, poprzez niezachowanie należytej ostrożności i najechanie ciągnikiem siodłowym na zaparkowane pojazdy i pracowników wykonujących drogowe prace serwisowe. Następstwem tego była śmierć czterech osób i ciężki uszczerbek na zdrowiu kolejnych czterech pokrzywdzonych – dodał prok. Ozimek.

Kierowca usłyszał także drugi zarzut - ukrywania w kabinie pojazdu kart kierowców, wystawionych na nazwiska dwóch innych osób. Takie karty to osobiste dokumenty z mikroprocesorem, które po włożeniu do tachografu identyfikują kierowcę i rejestrują m.in. czas jego pracy. Prokuratura będzie wyjaśniała, czy były one używane do fałszowania rzeczywistego czasu pracy. Osoby, na których nazwiska wystawiono te dokumenty zostały już przesłuchanie i zeznały, że nie dawały 31-latkowi swoich kart.

- Podejrzany przyznał się do sprowadzenia katastrofy i wyjaśnił, że nie pamięta okoliczności tego zdarzenia. Nie przyznaje się do ukrywania kart innych kierowców – dodał prok. Ozimek. Jeszcze w środę ma zapaść decyzja w sprawie środków zapobiegawczych wobec podejrzanego, informacje na ten temat prokuratura ma przekazać w czwartek.

Z uwagi na charakter i wielowątkowość sprawy śledztwo toczy się w Prokuraturze Okręgowej w Częstochowie, a nie w prokuraturze rejonowej. Jednym z badanych wątków będzie zabezpieczenie prac prowadzonych na autostradzie – podał w środę przed południem prok. Ozimek, nawiązując do doniesień medialnych na ten temat.

Zajmujący się tematyką bezpieczeństwa portal brd24.pl – powołując się na otrzymane nagranie – podał, że na niecałą godzinę przed wypadkiem pracownicy, którzy znajdowali się na jezdni, byli źle zabezpieczeni. „Auta zabezpieczające prace, które powinno dzielić co najmniej 100 m, stoją 10 m od siebie... To złamanie wszelkich reguł” – podał portal.

Jak zaznaczyła w opublikowanym w środę stanowisku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, za wdrożenie czasowej organizacji ruchu w terenie odpowiada wykonawca prac. Przedstawiciel wykonawcy odpowiada też za zgodność organizacji ruchu z projektem w trakcie robót w terenie.

Policjanci z Częstochowy poszukują świadków, którzy we wtorek przed godz. 9.00 podróżowali autostradą A1 w stronę Katowic w okolicy zjazdu w kierunku Mykanowa.

„Jeżeli posiadasz nagranie z wideorejestratora, które nagrało położenie i konfigurację ciągu pojazdów firm remontujących ten odcinek drogi w okolicy tego zdarzenia, niezwłocznie skontaktuj się z policjantami z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie” – zaapelowali mundurowi.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu