Środa, 28 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kto posprząta śmieci ze zbiornika w Świnnej Porębie?

Miało to być atrakcyjne miejsce na turystycznej mapie Małopolski. Tymczasem w zbiorniku Świnna Poręba zamiast żaglówek pływają... plastikowe butelki, reklamówki i inne śmieci.

Kto posprząta śmieci ze zbiornika w Świnnej Porębie?
Fot. wójt Stryszowa

Zalew Świnna Poręba jeszcze nie został otwarty dla turystów, a już zniechęca do przyjazdu. Bo zbiornik na wodę stał się składowiskiem na plastikowe butelki, torby i inne śmieci.

"Jest tego bardzo dużo. Nie wiadomo, czy nie ma tam butelek po pestycydach, rolnicy używają tego teraz. Te butelki też mogą tam być" - twierdzi jeden z okolicznych mieszkańców.

Problem śmieci dotyczy tylko jednej, wschodniej części zbiornika - w gminie Stryszów. Wójt Jan Wacławski ma swoją teorię, dlaczego tak się dzieje: "Wiatry wieją głównie od strony zachodniej i fale przynoszą te śmieci do ujścia do potoku Stryszówka i do zatoczek na naszym terenie" - mówi Radiu Kraków wójt.

Swoje zdanie na ten temat ma też przedstawiciel Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, czyli zarządcy zbiornika. "Przy każdym wezbraniu okoliczne rzeki zwożą nam do zbiornika śmieci. To są śmieci, które trafiają z powodu nieuwagi, może nawet złej woli okolicznych mieszkańców albo osób przejeżdżających" - odpiera Konrad Myślik.

To nie jedyna sprawa, która dzieli obie instytucje - trudno też znaleźć porozumienie, kto i kiedy ma te śmieci posprzątać. RZGW chciałoby się podzielić obowiązkami z gminą. "Jeżeli chodzi o sprzątanie odpadów na wodzie, to nie wchodzi w rachubę ze strony gmin. Po pierwsze, nie dysponują sprzętem pływającym, po drugie byłoby to niebezpieczne, by puszczać tam ludzi" - odpowiada wójt Stryszowa. I jak dodaje, powinni się tym zająć specjaliści, a nie gminni urzędnicy. Obie strony zgodne są w jednej kwestii: śmieci trzeba posprzątać, bo to wątpliwy walor powstającej atrakcji turystycznej.

Należy też zadać pytanie o koszt posprzątania zalegających śmieci. Przedstawiciel RZGW nie przedstawił kwoty, natomiast wójt Stryszowa mówi ogólnikowo, że może być to nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Bo śmieci nie tylko trzeba zebrać, ale i zutylizować. Nie stać na to jednak żadnej z instytucji.

W podzieleniu się kosztami nie pomaga fakt, że od 1 stycznia 2018 roku RZGW zostanie zlikwidowany. W jego miejscu powstanie Państwowe Gospodarstwo Wodne "Wody Polskie". Zbiornik powstaje od 30 lat. Mamy nadzieję, że jego posprzątanie zajmie mniej czasu.

(Teresa Gut/ew)

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

    Bartłomiej Maziarz

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec