W Pałacu Prezydenckim trwają pilne konsultacje Karola Nawrockiego z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych w sprawie kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym. Tymczasem Anna Korwin-Piotrowska, wskazana jako osoba kierująca pracami TK, oskarżyła prezydenta o próbę staranowania jej i innych sędziów podczas nocnego wejścia do budynku. Kancelaria Prezydenta przedstawia odmienną wersję wydarzeń i twierdzi, że to Nawrockiemu naruszono nietykalność. Spór o kierowanie Trybunałem trwa od piątku.
W sobotę (31 października) o godz. 13 rozpoczęły się rozmowy prezydenta Karola Nawrockiego z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych dotyczące sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym. Odbyły się już spotkania z politykami PSL i Polski 2050.
W rozmowach z ramienia PSL uczestniczyli wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski. Na spotkanie z prezydentem przybył także przewodniczący klubu Polska 2050 Szymon Hołownia. W konsultacjach uczestniczą również szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki i szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker.
Udział w kolejnych konsultacjach zapowiedzieli przedstawiciele PiS, Razem, Rozwoju Plus i Nowej Nadziei.
Prawo i Sprawiedliwość mają reprezentować Jarosław Kaczyński i Mariusz Błaszczak. Przedstawiciele partii Razem zapowiedzieli spotkanie z prezydentem po godz. 15. Ugrupowanie deklaruje gotowość do rozmów zarówno z głową państwa, jak i premierem, postulując pilny reset konstytucyjny i zakończenie sporu o TK.
Na godz. 16 zaplanowano spotkanie z przedstawicielami Rozwoju Plus – Mateuszem Morawieckim i Marcinem Horałą. Z kolei o godz. 16.45 w Pałacu Prezydenckim mają pojawić się Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak.
W konsultacjach nie weźmie udziału Lewica. Jej przedstawiciele odmówili przyjęcia zaproszenia. Przewodnicząca klubu Anna Maria Żukowska oceniła, że nie można uczestniczyć w rozmowach z prezydentem, który – jej zdaniem – sam odpowiada za obecną sytuację w Trybunale Konstytucyjnym.
Korwin-Piotrowska: prezydent próbował nas staranować
Nowe informacje dotyczą także nocnych wydarzeń w siedzibie Trybunału. Anna Korwin-Piotrowska, która po ogłoszeniu przerwy w czynnościach prezesa i wiceprezesa TK została wskazana jako osoba kierująca jego pracami, w sobotniej rozmowie z TVN24 zarzuciła prezydentowi użycie siły wobec niej i pozostałych sędziów wybranych przez Sejm.
Jak relacjonowała, tuż przed przyjazdem Karola Nawrockiego stała z grupą sędziów przed bocznym wejściem do budynku.
– Dostrzegłam, że pan prezydent nie ma zamiaru się zatrzymać, wręcz przeciwnie. Z pewnością siebie, impetem, starał się staranować mnie z przodu i całą grupę sędziów, z którymi staliśmy razem przed wejściem do Trybunału – mówiła Korwin-Piotrowska.
Według jej relacji po pierwszej nieudanej próbie staranowania grupy sędziów prezydent miał zacząć odpychać ją rękami.
– Prezydent staranował nas, wszedł do holu, zaczął krzyczeć do nas, że nie mamy prawa tu przebywać, nie jesteśmy sędziami Trybunału Konstytucyjnego – relacjonowała.
Korwin-Piotrowska twierdzi również, że mężczyzna przedstawiający się jako pracownik Kancelarii Prezydenta próbował zabrać klucze do budynku, czemu miała zapobiec.
Po wejściu do Trybunału doszło do rozmów w gabinecie wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Uczestniczyli w nich między innymi sędziowie, I prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński i szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
Według Korwin-Piotrowskiej porozumienia nie udało się osiągnąć, ponieważ Bogucki kwestionował legalność urzędowania części sędziów. Jak relacjonowała, rozmowy przebiegały spokojniej po opuszczeniu gabinetu przez Zbigniewa Boguckiego i Zbigniewa Kapińskiego. Ostatecznie, ze względu na późną porę, zdecydowano o przełożeniu dalszych rozmów.
Kancelaria Prezydenta: naruszono nietykalność Nawrockiego
Kancelaria Prezydenta stanowczo odrzuca relację Anny Korwin-Piotrowskiej.
– Wczoraj wieczorem została naruszona nietykalność Pana Prezydenta – przekazał PAP rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Według niego osoby znajdujące się przy wejściu do Trybunału próbowały uniemożliwić głowie państwa wejście do budynku. Leśkiewicz zakwestionował również status Korwin-Piotrowskiej jako sędzi TK, a jej wypowiedź nazwał próbą uniknięcia odpowiedzialności karnej.
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania przedstawiające wejście prezydenta do Trybunału oraz późniejszą wymianę zdań na korytarzu.
Na jednym z nagrań Anna Korwin-Piotrowska mówi, że znajdujące się tam osoby są sędziami Trybunału Konstytucyjnego.
– Państwo nie jesteście sędziami TK – odpowiada Karol Nawrocki.
Towarzyszący mu Zbigniew Bogucki zarzucił Korwin-Piotrowskiej dokonywanie zamachu stanu.
Przebieg nocnego zajścia jest przedmiotem sprzecznych relacji. Przedstawiciele obu stron oskarżają się wzajemnie o naruszenie prawa.
Prezydent przerwał podróż do Senegalu
Karol Nawrocki przybył do Trybunału w nocy z piątku na sobotę po przerwaniu podróży do Senegalu. Wcześniej konsultował się z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim oraz Bogdanem Święczkowskim.
Po nocnych wydarzeniach szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker odczytał jego oświadczenie.
– Tej nocy doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa – ocenił Nawrocki.
Prezydent wezwał do przywrócenia porządku prawnego oraz opuszczenia terenu Trybunału przez służby. Zapowiedział również pilne konsultacje z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych.
Odmienne stanowisko przedstawił premier Donald Tusk.
– Przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem. Po latach pisowskiego bezprawia to proces trudny, czasem bolesny i wymaga zdecydowanego działania. Innej drogi nie ma – napisał premier na platformie X.
Rzecznik rządu Adam Szłapka stwierdził natomiast, że jedynym przedstawicielem władzy wykonawczej, który siłą wtargnął do Trybunału, był prezydent Karol Nawrocki.
Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował o przybyciu do TK prokuratora Andrzeja Piasecznego.
– Każdy, kto łamie prawo, stanie przed sądem – podkreślił Żurek.
Od czego zaczął się kryzys w Trybunale Konstytucyjnym?
Bezpośrednią przyczyną obecnego przesilenia było ogłoszenie w piątek przerwy w wykonywaniu czynności przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Za osobę kierującą pracami Trybunału uznano Annę Korwin-Piotrowską, wybraną przez Sejm obecnej kadencji, która ma najdłuższy staż sędziowski.
Po ogłoszeniu tych decyzji przed siedzibą TK rozpoczęły się protesty. Na miejscu pojawili się politycy opozycji i demonstranci. Część uczestników zgromadzenia próbowała przedostać się przez ogrodzenie, uszkadzając zabezpieczenie furtki. Teren zabezpieczała policja.
Bogdan Święczkowski kilkakrotnie próbował dostać się do budynku. Apelował jednocześnie do demonstrantów o zachowanie spokoju i unikanie konfrontacji z funkcjonariuszami.
Spór ma również związek ze statusem osób wybranych przez obecny Sejm na sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
W tej kadencji Sejm wybrał ośmioro sędziów TK, uzupełniając jego skład do 15 osób. Prezydent odebrał ślubowanie od trojga z nich: Magdaleny Bentkowskiej, Dariusza Szostka i Sławomira Patyry.
Pozostałych pięcioro – Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Maciej Taborowski, Anna Korwin-Piotrowska i Maciej Berek – uczestniczyło w uroczystościach ślubowania w Sejmie, posługując się formułą „wobec prezydenta”. Prezydent i dotychczasowe kierownictwo TK nie uznają tych czynności za skuteczne złożenie ślubowania.
Spór o status sędziów oraz prawo do kierowania Trybunałem pozostaje jednym z głównych elementów obecnego kryzysu.