Około tysiąca wolontariuszy w żółtych koszulkach pojawiło się dziś na ulicach Krakowa. Rozdają żonkile i ich cebulki, zbierają datki na hospicjum św. Łazarza i przypominają o tych, którzy potrzebują opieki u kresu życia. Akcja jest częścią kampanii Pola Nadziei. Jej uczestnicy przeszli także ulicami miasta w Międzypokoleniowym Żonkilowym Marszu Nadziei.
Wolontariusze to przede wszystkim uczniowie szkół z Krakowa i okolic. Można ich spotkać na Rynku Głównym i pobliskich ulicach. W zamian za dobrowolne datki rozdają żonkile i cebulki kwiatów, które od lat są symbolem kampanii.
– Dzisiaj Rynek Główny i sąsiadujące uliczki są opanowane przez naszych wolontariuszy. Mają żółte koszulki, koszyczki pełne żonkili, puszki. Rozdają żonkile, cebulki w zamian za wolne datki – mówi Renata Połomska, koordynatorka akcji.
O godzinie 14.30 spod Barbakanu wyruszył Międzypokoleniowy Żonkilowy Marsz Nadziei. Jego uczestnicy przeszli ulicą Floriańską, przez Rynek Główny i Planty w okolice kurii. O godzinie 15 zaplanowano wspólne sadzenie żonkili, z których powstanie jubileuszowe Pole Nadziei.
Kampania przypomina o pacjentach hospicjum św. Łazarza i zachęca krakowian do wspierania opieki nad osobami ciężko chorymi.