Część publiczności poniedziałkowego koncertu Ennia Morricone narzekała, że źle było słychać niektóre utwory.
Posłuchaj rozmowy Dominiki Baraniec z dr inż. Adamem Pilchem z AGH.
W poniedziałek w Tauron Arenie odbył się spektakularny koncert włoskiego muzyka Ennio Morricone. Artysta na scenie wystąpił z czeską orkiestrą narodową. Niestety dużo osób po raz kolejny po koncercie w Tauron Arenie narzekało na akustykę pomieszczenia i na to, że źle było słychać niektóre utwory. Czy punkt słyszenia zależy od punktu siedzenia?
Okazuje się, że wszystko zależy od naszej odległości od źródła dźwięku, ścian oraz od rodzaju pomieszczenia. Nie ma sali koncertowej na świecie, której dźwięk rozchodziłby się tak samo w każdym punkcie. Dlatego na te lepsze miejsca bilety zwykle są droższe.
Wyniki badań akustyki w Tauron Arenie są jednak bardzo dobre: 3 sek. pogłosu w pustej sali. Dla tak dużego obiektu to wynik wręcz rewelacyjny. Jednak każde pomieszczenie ma swoje wady. Np w Tauron Arenie źródłem echa może być wejście do sali.
Co ciekawe naukowcy zrobili też pomiary pod innym kątem. Sprawdzili czy na koncertach nie jest za głośno. Okazuje się, że normy na większości z nich są znacznie przekroczone i niszczą nasz słuch.
Dominika Baraniec/wm