- Projekt reformy szkolnictwa wyższego jest gotowy - oświadczył minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin, podczas otwarcia Narodowego Kongresu Nauki w Krakowie. Konsultacje ze środowiskiem akademickim mają potrwać jeszcze kilka miesięcy. Po ich zakończeniu zmianami zajmie się rząd.
Jednym z najważniejszych założeń reformy jest powołanie do życia rad uczelni. Mają one gwarantować ich autonomię i samorządność. Rady co najmniej w połowie będą się składały z osób spoza uczelni, ale wybieranych przez grono akademickie. Do zadań gremium będzie należało uchwalanie statutu oraz strategii uczelni, nadzór nad gospodarką finansową uczelni i nad zarządzaniem uczelnią, wskazywanie kandydatów na rektora.
Minister Gowin podkreślił, że sposób wybierania członków rady - przez senat uczelni - zapobiegnie przejmowaniu kontroli nad uczelniami przez osoby spoza środowiska akademickiego. W skład rad uczelni mają być wybierani wybitni przedstawiciele świata nauki, biznesu oraz życia społecznego - na przykład absolwenci danej placówki.
Przeczytaj: Piotr Dardziński: "Trzeba wykorzystać potencjał naukowców, żeby mieć większy wpływ na rzeczywistość"
Projekt ustawy przewiduje również, że funkcjonowanie uczelni wyższych regulować będzie ich statut, a nie - jak obecnie - ustawa. Wzmocnione mają być kompetencje rektorów i senatów uczelnianych.
Najważniejsze rozwiązania nowej ustawy o uczelniach. SPRAWDŹ ZMIANY
Kierunek ustawy jest słuszny, tylko droga przed ustawą bardzo wyboista - to komentarz Katarzyny Lubnauer, przewodniczącej Klubu Nowoczesna do przedstawionego projektu ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce. Według polityków w tle jest rzekomy konflikt wewnątrz partii rządzącej, który pokazał dzisiejszy komentarz szefa Klubu Prawa i Sprawiedliwości Ryszarda Terleckiego. "Dziwi mnie, że wicepremier minister nauki Jarosław Gowin przedstawi projekt tzw. Ustawy 2.0, którego nie zna ani rząd, ani klub PiS, który ma go uchwalić" - mówił wicemarszałek Terlecki. Jego zdaniem nowe propozycje są "dziwne". "Wątpię, żebyśmy się na nie zgodzili" - dodał.
Projekt ustawy zaproponowany przez Jarosława Gowina, opracowany wspólnie ze środowiskiem akademickim zakłada przede wszystkim zwiększenie autonomii uczelni. "W Sejmie zrobimy wszystko, by zgłaszać poprawki w tym miejscach, gdzie uważamy, że jest zagrożenie dla autonomii uczelni lub rozwiązania dla uczelni prywatnych. Nie mamy wątpliwości, że reforma jest potrzebna, choć mamy wrażenie, że ta jest raczej ewolucyjna" -mówi Katarzyna Lubnauer.
Resort planuje, że nowa ustawa o szkolnictwie wyższym wejdzie w życie w październiku 2018 roku.
(IAR/ko)