Wczoraj w Krakowie zmarł nagle w wieku 73 lat Stefan Jurczak, jeden z najważniejszych liderów NZZS Solidarność w Małopolsce.
Internowany przez przez 12 miesięcy po wprowadzeniu stanu wojennego, min w Iławie i Nowym Łupkowie . Po zwolnieniu z więzienia nie zaprzestał działalności związkowej i był jednym z najbliższych współpracowników Lecha Wałęsy. Ponownie aresztowany w 1984 ponad pół roku spędził w więzieniu.
Uczestniczył w obradach okrągłego stołu. Prowadził „drużynę Lecha Wałęsy” w wyborach ’89 roku, jako przewodniczący Komitetu Obywatelskiego w Małopolsce. Od 1989 do 1995 był przewodniczącym Zarządu regionu NSZZ "Solidarność".
Przez 10 lat był wybierany senatorem z okręgu krakowskiego, był też w-ce marszałkiem Senatu. Był też radnym Małopolskiego Sejmiku Województwa Małopolskiego i Członkiem Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa
Rok temu prezydent Bronisław Komorowski oznaczył Stefana Jurczaka Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski
Pogrzeb zgodnie z ostatnią wolą zmarłego ma mieć charakter ściśle prywatny.
(Marta Szostkiewicz/jp)