Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zabijali psy na smalec. Twierdzą, że robili to z biedy

Przez lata przerabiali psy na smalec i mięso, a wczoraj trafili do policyjnego aresztu. W Woli Radziszowskiej koło Krakowa zatrzymano dwie osoby podejrzane o znęcanie się nad zwierzętami i nielegalną sprzedaż wyrobów z psów. O sprawie policję poinformowali sąsiedzi. Z nieoficjalnych informacji reportera Radia Kraków wynika, że małżeństwo przyznało się do winy. Jak twierdzą, zjadali psy, gdyż byli głodni i nie mieli pieniędzy.

Zabijali psy na smalec. Twierdzą, że robili to z biedy
Uratowane psy trafiły do schroniska

Według nich o produkcji smalcu we wsi wiedział każdy, a część mieszkańców oddawała swoje psy na ubój, jak twierdzą, w zamian za kilka złotych bądź flaszkę wódki. Na miejscu policja zabezpieczyła m.in. zakrwawione kije służące do zabijania psów, 6 zaostrzonych noży, ale też słoiki z gotowym smalcem. Starsze małżeństwo podejrzane w tej sprawie zatrzymano po ukrytej akcji krakowskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt.

"To jedna z najtrudniejszych interwencji, które mieliśmy" - przyznała w rozmowie z Radiem Kraków Beata Porębska, inspektor badająca tę sprawę.

Małżeństwu odpowiedzialnemu za produkcję smalcu grozi do 3 lat więzienia. Jak nieoficjalnie dowiedział się reporter Radia Kraków, para podejrzana o wytwarzanie smalcu z psów przyznała się do winy. 56-letni mieszkańcy Woli Radziszowskiej przekonywali w rozmowie z policją, że psy zjadali z biedy.

Przy domu 56-latków policja znalazła też 3 żywe psy. Zostały one przetransportowane do schroniska. Podejrzani w tej sprawie zrzekli się prawa własności do tych zwierząt.

Z informacji reportera Radia Kraków wynika także, że część mieszkańców Woli Radziszowskiej kupowała wyroby z psów, bo wierzyli w ich lecznicze właściwości. Według nich mają one pomagać w leczeniu chorób dróg oddechowych. Inspektorzy z Towarzystwa Ochrony Zwierząt przekonują, że to nonsens, a smalec psi może co najwyżej obciążyć czy nawet uszkodzić układ pokarmowy.

Sprawę skomentował Jerzy Friediger, szef Okręgowej Izby Lekarskiej w Krakowie. Jak mówi, wciąż są osoby, która traktują tzw. "psie tłuste" jako panaceum.

- Gdy jeszcze pracowałem w karetce, wielokrotnie ludzie mówili mi na wsiach, że "nawet psi smalec nie pomógł, więc zadzwoniliśmy na pogotowie" - powiedział Radiu Kraków Friediger - Z naukowego punktu widzenia jednak tłuszcz psa w żadnym stopniu nie pomaga w leczeniu jakiejkolwiek choroby. "Psina" jest tak samo "lecznicza" jak np. smalec wieprzowy.




(Karol Surówka/ko)

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski