Nie prędkość, ale precyzja i opanowanie. 7. Rajd Polski Historyczny i 1. Rajd Polski Nowych Energii wyruszyły z Krakowa. Uczestnicy mają do przejechania ponad 1000 kilometrów. Część z nich wybrała pojazdy zabytkowe, część elektryczne. Wygra zespół, który pokona trasę z prędkością najbardziej zbliżoną do zadanej przez organizatora.
Posłuchaj co mówią uczestnicy rajdu
Zarówno za spóźnienie, jak i wcześniejszy przyjazd naliczane są punkty karne. "My jedziemy Saabem z 1982 roku. Prowadził będzie syn. Tata jest pilotem. Obawiam się tylko niespodzianek na trasie. Ja mam 41-letniego Fiata. Jak zawsze przed rajdem trzeba było wykonać w nim jakieś naprawy" - mówią uczestnicy.
Oba rajdy zakończą się w sobotę przy Muzeum Lotnictwa w Krakowie.
(Magdalena Zbylut/ko)