Przez całą niedzielę na Zakopiance tworzyły się gigantyczne korki! Powód? 200 tysięcy turystów, którzy spędzali weekend na Podhalu... Spory ruch był nie tylko na Zakopiance, korki tworzyły się też na alternatywnej trasie z Podhala przez Chochołów i Czarny Dunajec. Najwięksi pechowcy trasę z Zakopanego do Krakowa pokonywali w 6 godzin!
Podróż Zakopianką to był prawdziwy koszmar, niewiele lepiej jednak było na trasie z Nowego Sącza do Krakowa. Również na tej drodze ruch był ogromny, a zatory tworzyły się w rejonie Łososiny Dolnej, Jurkowa i Brzeska.
Na poważne utrudnienia natknęli się też kierowcy jadący drogą krajową 28 od Nowego Sącza do Oświęcimia. Sznurki aut ustawiły się przed wjazdem do Mszany Dolnej , a także przed Makowem Podhalańskim, Wadowicami, Zatorem i Oświęcimiem.
Przez cały długi weekend niemal całkowicie zablokowane było też Zakopane. Prawie ćwierć miliona turystów sprawiło, że drogi w stolicy Tatr przypominały te krakowskie w godzinach szczytu... W poruszaniu się po Podhalu nie pomagały teżwszechobecne wakacyjne remonty i utrudnienia na drogach. W Zakopanem cały czas całkowicie zamknięta dla ruchu jest estakada, a to powoduje, że jedyny dojazd w stronę doliny Chochołowskiej i Kościeliskej jest przez dolną część miasta. Ulica Kościeliska w ostatnich dniach od rana do wieczora była zablokowana. Podobnie było też na zakopiańskiej Olczy, gdzie zamknięta jest ulica Broniewskiego.
/P. Bolechowski, M. Koczyba, rnb/