Sąd w Wieliczce odrzucił wniosek o tymczasowie aresztowanie 50-latki, która jest podejrzana o potrącenie 17-latka na przejściu dla pieszych w Libertowie.
Przypomnijmy, w ubiegły czwartek na "pasach" na Zakopiance został śmiertelnie potrącony mieszkaniec Gaju. Z relacji świadków wynika, że 17-latek zginął pod kołami Volvo, które nie zatrzymując się odjechało w kierunku Myślenic.
Po kilku godzinach na policję zgłosiła się 50-letnia lekarka, która przyznała się do potrącenia chłopaka. Prokuratura postawiła jej zarzut "nieumyślnego spowodowania śmierci i ucieczki z miejsca zdarzenia". Kobieta nie przyznała się do winy, bo jak przekonywała: "nie wiedziała, że potrąciła człowieka".
Grozi jej do 12 lat więzienia. Do czasu rozprawy będzie przybywała na wolności, decyzją prokuratury zostało jej jednak odebrane prawo jazdy.
Wypadek na pasach: Danuta G. usłyszała zarzuty
Małopolska: prawdziwa plaga wypadków na przejściach
(Karol Surówka/ko)