Ponad godzinę trwała akcja ratunkowa na krakowskim Zakrzówku. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 60-latek chciał wskoczyć do wody z wysokości 15 metrów, ale spadł na półkę skalną. Wskutek obrażeń doszło do nagłego zatrzymania krążenia - przekazał Adrian Ptak wiceprezes krakowskiego WOPRu.
Do tragedii doszło przed południem. Mimo podjętych działań mężczyzna zmarł w karetce.
Jak ustaliła reporterka Radia Kraków, policja bada, czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy może były inne okoliczności tego zdarzenia.