Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wyniki eksperymentalnego czyszczenia ulicy Lea mogą być niemiarodajne

Ilość zanieczyszczeń na ulicy Lea z każdym kolejnym myciem systematycznie maleje. Jednak od połowy maja skład pobranych pyłów znacznie się różni od poprzednich próbek. Jak ostrzegają naukowcy, którzy wykonują badania podczas akcji, wyniki eksperymentalnego czyszczenia mogą być zafałszowane, bo drogowcy remontują tam chodniki.

Wyniki eksperymentalnego czyszczenia ulicy Lea mogą być niemiarodajne
fot: Dominika Panek

Pilotażowy program sprzątania ulicy Lea ma wykazać, że mycie krakowskich dróg może pomóc w walce ze smogiem. "Wyraźnie zauważalna jest teraz frakcja mineralna. Ona jest przez remont, który jest prowadzony na ulicy Lea w dwóch miejscach. Jak popatrzymy do słoiczka po pierwszych pomiarach to jest tam głównie piasek. Ten remont nam zaburzył wyniki. One nie będą miarodajne - mówi w rozmowie z Radiem Kraków prof. Agnieszka Generowicz. "W tym momencie skończył się jeden remont, zaczął się drugi. Nie ma nawet szans na odmycie z poprzedniego remontu" - dodaje dr Małgorzata Kryłów.

Obie panie z Politechniki Krakowskiej analizują skład pyłów z czyszczonej ulicy Lea.

Naukowcy dodają, że na jakość badania wpływ ma również infrastruktura. Niemożliwe jest bowiem dokładne domycie starych i dziurawych chodników, których na ulicy Lea nie brakuje. Być może jednak efekty eksperymentu znane będą pod koniec czerwca.

fot: Dominika Panek

Tymczasem Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania przyznaje, że w całym eksperymencie chodzi o to, by pokazać alternatywne sposoby walki ze smogiem. "Widzimy wzrost spowodowany remontami. Z tego co wiem, jest tam jakaś awaria i jest to siła wyższa. To moim zdaniem nie powinno wpływać drastycznie na wyniki eksperymentu. Nam chodzi głównie o pokazanie tego, że jest to skuteczne metoda" - mówi Piotr Odorczuk z MPO w Krakowie.

Piotr Hamarnik z ZIKiT-u tłumaczy, że hałdy piasku i żwiru, które pojawiły się na Lea, mają związek z niespodziewaną awarią instalacji gazowej. Ta spowodowała, że trzeba było rozkopać chodnik. "Można powiedzieć, że to nawet dobrze, iż takie remonty się w tym czasie odbywają. To nam pozwala odwzorować cykl życia miasta. Trudno założyć, że nigdy żaden chodnik w mieście nie będzie remontowany" - mówi Hamarnik.

Pilotażowy program czyszczenia ulicy Lea ruszył pod koniec kwietnia. W każdy wtorek pomiędzy 20.00 a 22.00 myta jest prawa strona ulicy wraz z chodnikiem, a w środy strona przeciwna. W tym czasie obowiązuje zakaz parkowania odpowiednio po prawej lub lewej stronie ulicy.

(Dominika Panek/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów