Żylistek, dereń czy róża pomarszczona - takie rośliny pojawiły w parku Jalu Kurka na krakowskim Kleparzu. Władze miasta chcą w ten sposób uczcić Międzynarodowy Dzień Ziemi. Wybór akurat tego parku na miejsce nowych sadzonek nie jest przypadkowy.
Mówi Andrzej Kulig
- Odzyskaliśmy go w zeszłym roku. Bardzo z tego powodu się cieszę. Powoli przywracamy go do życia. Nie chcemy prowadzić do karczowania tego, co wyrosło, natomiast chcemy uzupełniać o krzewy. Wydaje nam się, że to jest taki sposób powracania do naturalności - mówił Andrzej Kulig, zastępca prezydenta Krakowa.
Park przez kilkanaście lat był niedostępny dla krakowian. Miasto pod koniec ubiegłego roku wykupiło go za blisko 11 milionów złotych, a dla mieszkańców udostępniony został 1 stycznia.