Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odrzucił skargę właścicielki meleksów na uchwałę Rady Miasta, która ograniczyła ich liczbę i trasy przejazdów w obrębie Starego Miasta. Właścicielka firmy turystycznej domagała się uchylenia decyzji radnych, która zaostrzyła przepisy dotyczące parku kulturowego z grudnia ubiegłego roku. To właśnie w tej uchwale znalazł się zapis, że meleksów może być tylko 70 i że mogą poruszać się tylko wyznaczonymi ulicami. Sąd odrzucił skargę, bo uznał, że jedynie właściciele nieruchomości na rynku mają prawo dochodzić swych praw w sądzie.
Z tym wyrokiem nie zgadza się radca prawny Agnieszka Grabowska-Toś - pełnomocnik właścicielki firmy: - W mojej ocenie prowadzi to do zupełnie absurdalnych wniosków, bo to regulacji, która dotyczy Parku Kulturowego, można wprowadzić jakikolwiek zapis i ten zapis będzie mógł być kwestionowany tylko i wyłącznie przez właściciela, mimo że będzie dotyczył przeciętnego Kowalskiego .
Wyrok prawdopodobnie nie zakończy wojny o meleksy na krakowskim Rynku. Właścicielce pozostanie jeszcze skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Marcin Friedrich/jgk