Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wisła Kraków walczy o swoich kibiców. Ostre stanowisko w odpowiedzi na decyzję Legii Warszawa

Decyzja Legii Warszawa o czasowym wyłączeniu sektora gości do końca 2026 roku wywołała stanowczą reakcję Wisły Kraków. Przed zbliżającym się szlagierem 10. kolejki PKO BP Ekstraklasy, wyznaczonym na 11 października, „Biała Gwiazda” opublikowała obszerny komunikat. Klub punktuje w nim argumenty gospodarzy, domaga się interwencji władz ligi i obnaża niespójności w warszawskiej narracji.

Wisła Kraków walczy o swoich kibiców. Ostre stanowisko w odpowiedzi na decyzję Legii Warszawa
Kibice Wisły Kraków/ Fot. Damian Radziak

Problemy infrastrukturalne to nie powód do zamykania trybun - Wisła Kraków kategorycznie odrzuca argumentację Legii, według której powodem zamknięcia sektora są problemy z infrastrukturą i stan prawny nieruchomości. Zdaniem władz „Białej Gwiazdy”, takie okoliczności nie stanowią „szczególnie uzasadnionego przypadku”, który w świetle przepisów PZPN pozwala na niewpuszczenie kibiców gości.

Wątpliwości budzi sprawa tzw. działki nr 15, zlokalizowanej przy wejściu do sektora gości. Z informacji przytoczonych przez Wisłę wynika, że Legia korzystała z tego terenu bezumownie od 2017 roku. Co więcej, warszawski klub złożył wniosek o jej dzierżawę do Zarządu Zieleni m.st. Warszawy dopiero 29 września 2026 r. – czyli dzień po tym, jak ogłoszono decyzję o zamknięciu sektora gości.

„W kraju, który walczył o wolność, odbiera się ją kibicom”. Jarosław Królewski ostro o decyzji Legii Warszawa

Marcin Ryszka

Niespójność w argumentacji – pismo oficjalne a przekaz medialny

Krakowski klub zwraca uwagę na rażące rozbieżności pomiędzy oficjalnym pismem od Legii, a jej publicznymi komunikatami. W dokumentach przesłanych do Wisły, Legia tłumaczy się koniecznością wykonania remontów niezbędnych do "utrzymania pozytywnej opinii Policji". Jednak w mediach klub z Łazienkowskiej powołuje się na "rekomendację policji", "podwyższone ryzyko" oraz "historycznie złą współpracę". Wisła Kraków zażądała udostępnienia pełnej korespondencji ze służbami, aby zweryfikować, czy Policja faktycznie nakazała całkowite zamknięcie sektora, czy jedynie zaleciła jego modernizację.

Cała sytuacja jest uderzeniem w kibiców Wisły, którzy przygotowywali się do wyjazdu - przekonują władze krakowskiego klubu. Wisła zamówiła bilety zgodnie z regulaminem już 9 września. Wypuszczona do sprzedaży 22 września pula 1700 biletów rozeszła się w zaledwie pół godziny. Informacja o zamknięciu sektora gości z 28 września pojawiła się nagle, de facto unieważniając wysiłek organizacyjny kibiców i samego klubu na niecałe dwa tygodnie przed meczem.

Mimo ostrego tonu, Wisła Kraków jest gotowa na kompromis. Klub zaproponował alternatywne rozwiązania, które umożliwiłyby wpuszczenie fanów „Białej Gwiazdy” na stadion, m.in.:

  • Wydzielenie sektora zastępczego z alternatywnym wejściem.
  • Zastosowanie tymczasowych wygrodzeń i monitoringu mobilnego.
  • Przeniesienie infrastruktury (np. toalet) poza sporną działkę.
  • Czasowe ograniczenie liczby kibiców Wisły na tym meczu do 1000-1500 osób. Klub spod Wawelu zadeklarował również współpracę operacyjną (oddelegowanie własnych stewardów) oraz chęć rozmów o partycypacji w kosztach rozwiązań tymczasowych.

Kibice Wisły Kraków nie wejdą na stadion Legii Warszawa. Sektor gości będzie zamknięty

Marcin Ryszka

Apel o przeniesienie lub przełożenie spotkania

Wisła skierowała również pisma do PZPN i Ekstraklasy. Klub żąda pilnej kontroli licencyjnej na stadionie Legii. Argumentuje, że jeśli infrastruktura przy Łazienkowskiej faktycznie stwarza zagrożenie (niespełnienie kryteriów licencyjnych "A"), Legia nie powinna rozgrywać na nim meczów z korzyścią dla siebie (bez wsparcia kibiców rywala). Wisła stawia sprawę jasno: jeśli sektor gości nie może funkcjonować, mecz powinien zostać przeniesiony na inny stadion spełniający wymogi, a w ostateczności – przełożony na inny termin. W piśmie przypomniano także casus Śląska Wrocław, który za podobną, bezpodstawną odmowę przyjęcia kibiców Wisły został ukarany gigantyczną grzywną w wysokości 1 miliona złotych.

Komunikat Wisły Kraków to nie tylko obrona własnych kibiców, ale też test dla organów dyscyplinarnych i licencyjnych PZPN. Władze krakowskiego klubu pokazują, że nie godzą się na tworzenie precedensu, w którym braki infrastrukturalne lub niedopatrzenia prawne (brak umowy na dzierżawę gruntu) stają się wygodnym pretekstem do zamykania stadionów dla fanów drużyn przyjezdnych. Oczekiwana jest teraz pilna reakcja piłkarskiej centrali oraz samej Legii Warszawa.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu