Na pomniku wieszcza na Rynku Głównym w Krakowie wyryty jest napis: Adamowi Mickiewiczowi Naród. Tu pada kropka. Ten znak interpunkcyjny nie powinien jednak się tam znaleźć, co też potwierdzają językowi specjaliści. Fundacja Zawsze Warto wyszła więc z inicjatywą usunięcia błędu.
Posłuchaj materiału Magdaleny Zbylut-Wiśniewskiej
Mieszkańcy zapytani przez reporterkę Radia Kraków błędu nie dostrzegają i podkreślają, że kropka jest na inskrypcji... od zawsze.
Mała kropka, duża frajda zajmowania się – przekonują z kolei przedstawiciele fundacji Zawsze Warto. "Ta kropka jest tam błędem. Uzyskaliśmy nawet opinię Rady Języka Polskiego, która przyznała nam rację" – mówi Marek Wasiak z fundacji.
"Nie należy stawiać tam kropki, ponieważ jest to rodzaj hasła. Taki jest styl, konwencja i już" – potwierdza Jadwiga Waniakowa, dyrektor Instytutu Językoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Ciągle jeszcze badane są źródła, ale wiadomo, że historia tej kropki jest skomplikowana. "Kropka pojawiła się na oryginale pomnika. Potem w niewyjaśniony sposób zniknęła. Na zdjęciach z okresu międzywojennego i początku II wojny światowej tej kropki już tam nie było. Potem pomnik zburzyli Niemcy. Udało się go odtworzyć, wybudowano nowy cokół. Z kropką na inskrypcji" – relacjonuje Wasiak.
Słowa Marka Wasiaka znajdują potwierdzenie w zdjęciach z zasobów Narodowego Archiwum Cyfrowego:
1938. Fot. NAC
1937. Fot. NAC
Uroczyste usunięcie błędu z inskrypcji na pomniku Adama Mickiewicza zaplanowano na 21 marca.
(Magdalena Zbylut-Wiśniewska/ew)