WaluśKraksaKryzys nie przejmuje się muzycznymi konwenansami. Łączy punkową bezpośredniość z gitarową alternatywą, elektroniką i tekstami, w których ironia spotyka się z celną obserwacją rzeczywistości. Ma na koncie cztery albumy, dwa Fryderyki i własny, rozpoznawalny sposób pisania piosenek.
Muzycznie wychowałem się i wciąż jestem osadzony w nieco innej estetyce. Inne płyty kształtowały mój gust, inni artyści wyznaczali punkty odniesienia. Ale Waluś przypomniał mi o czymś, o czym łatwo zapomnieć, kiedy ma się za sobą kilka dekad słuchania muzyki: każda epoka ma swoich bohaterów. I Walenty jest jednym z nich. Nie piszę tego na wyrost. Potwierdzają to jego płyty, a jeszcze dobitniej koncerty — świetnie pomyślane, energetyczne widowiska, w których muzyka, teksty i sceniczna osobowość tworzą przekonującą całość.
W studiu S5 Radia Kraków rozmawiamy o pisaniu piosenek, koncertach, artystycznej niezależności i postrzeganiu świata przez pryzmat muzyki. Czy rock wciąż potrafi prowokować? Jak odnaleźć się w branży podporządkowanej algorytmom i mediom społecznościowym?
Jednym z tematów jest również koncert „Tribute to Robert Brylewski”, zaplanowany na 26 października w Radiu Łódź, w ramach festiwalu Soundedit. Waluś weźmie udział w muzycznym hołdzie dla współtwórcy Kryzysu, Brygady Kryzys, Izraela i Armii.
Rozmawiamy także o spotkaniu muzycznych pokoleń. 3 listopada w krakowskim Klubie Studio WaluśKraksaKryzys wystąpi na jednym koncercie z zespołem HOUK. To interesujące zestawienie dwóch generacji polskiego gitarowego grania.