Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W wielkiej reklamie przy ulicy Konopnickiej w Krakowie... zamieszkali bezdomni

Nikomu nie przeszkadzają i... chcą mieć święty spokój. Grupa bezdomnych, która nocuje wewnątrz gigantycznej reklamy przy ulicy Konopnickiej w Krakowie wprawiła w zdumienie i strażników miejskich i urzędników. Ani jedni, ani drudzy nie mogą jednak zbyt wiele zrobić, bo bezdomni nie popełniają żadnego wykroczenia i nie zakłócają porządku. Sprawa jest tym bardziej kuriozalna, że kilkudziesięciometrowa konstrukcja stoi w tym miejscu... nielegalnie. Urzędnicy bezskutecznie walczą o jej usunięcie.

W wielkiej reklamie przy ulicy Konopnickiej w Krakowie... zamieszkali bezdomni
fot: Maciej Skowronek

Posłuchaj materiału Maćka Skowronka

W wielkiej reklamie przy ulicy Konopnickiej w Krakowie.. zamieszkali bezdomni
%gallery_41737%

Wewnątrz gigantycznej konstrukcji pod plandeką jest co najmniej kilkadziesiąt metrów kwadratowych powierzchni. Na ziemi leżą dywany a na kilkunastu betonowych blokach koce, kołdry, poduszki i naczynia. Jest też kolekcja... szalików klubowych. To wszystko jednoznacznie wskazuje, że grupa osób mieszka tam na stałe.

Straż miejska kilkukrotnie odwiedzała mieszkających wewnątrz billboardu lokatorów i próbowała nakłonić ich do wyprowadzki i skorzystania z miejskich noclegowni. Bezskutecznie.

"Jesteśmy dość mocno zaskoczeni. Po raz pierwszy spotkaliśmy się, by bezdomni zamieszkali w takim właśnie miejscu. Ci ludzie mówili, że jest im tam bardzo dobrze, że pilnują porządku w tym miejscu. Proszą, by im nie przeszkadzać. Strażnicy mogą ich jedynie nakłaniać do opuszczenia miejsca" - tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków Marek Anioł z krakowskiej straży miejskiej. 

Sama reklama stoi nielegalnie. Krakowscy urzędnicy z kolei od wielu miesięcy starają się zmusić właściciela terenu do jej usunięcia. Nakazali rozbiórkę, ale właściciel cały czas odwołuje się od decyzji. "W tej sytuacji nie możemy usunąć tej konstrukcji siłą, bo stoi na prywatnej działce. W świetle przepisów możemy to zrobić dopiero wtedy, kiedy właściciel wyczerpie wszystkie możliwości odwoławcze" - przekonuje Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego.

Konstrukcja stoi więc w najlepsze, a właściciel zarabia na reklamach. Wydawało się zatem, że w tej sytuacji granica absurdu została osiągnięta. Okazuje się jednak, że nie.

(Maciej Skowronek/ko)

Obserwuj autora na Twitterze:

Obserwuj @maciejskowronek

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem