Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W kombinacie trwa kontrola WIOŚ. Przyczyną sobotniej awarii był mróz?

W nowohuckim kombinacie wciąż trwa kontrola. To wynik awarii, do której doszło w sobotę przed południem. Jak alarmowali słuchacze Radia Kraków, nad zakładem pojawiły się kłęby brązowego dymu. Jak powiedziała Radiu Kraków przedstawicielka ArcelorMittal, przyczyną awarii był... mróz.

W kombinacie trwa kontrola WIOŚ. Przyczyną sobotniej awarii był mróz?
fot: Magdalena Banaś

W kombinacie od kilku dni trwa kontrola WIOŚ

Pierwsi przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska pojawili się na miejscu już w sobotę, ale jak informuje dyrektor WIOŚ - Paweł Ciećko - w poniedziałek do zakładu wysłano kolejnych inspektorów.

"Inspektorzy od rana uczestniczą w kontroli. Jest ich trzech, a jutro dołączy do nich czwarty pracownik. Myślę, że pełną informację będziemy mogli przekazać w środę, może wcześniej" - mówi Radiu Kraków Paweł Ciećko. 

Mróz przyczyną awarii?

"To mróz był powodem sobotniej awarii w Hucie im. Tadeusza Sendzimira" - taką informację Radio Kraków otrzymało od Sylwii Winiarek - rzeczniczki prasowej firmy Arcelor Mittal. Jak tłumaczy, emisja kłębów brązowego dymu, które pojawiły się nad Nową Hutą, była "niezorganizowana", a jej źródło to konwertor, czyli urządzenie służące do produkcji stali. 

"Niestety niskie temperatury spowodowały zamarznięcie rury odpływowej, która jest częścią tej instalacji. Na skutek mniejsza była wydajność odpylania, a część pyłów dostała się do atmosfery znad hali stalowni. Większość z nich dotarła jednak do oczyszczalni. Emisja była niezorganizowana" - mówi w rozmowie telefonicznej z Radiem Kraków Sylwia Winiarek. 

Andrzej Guła: "Huta powinna być zakładem specjalnej troski"

Zdaniem przedstawiciela Krakowskiego Alarmu Smogowego, kontrola powinna być drobiazgowa, ponieważ to nie pierwsze tego typu zdarzenie. "To co jest dla nas szczególnie niepokojące to jest to, że w Krakowie te emisje przemysłowe pozostają poza kontrolą. Widzieliśmy nagrania pokazujące kłęby dymu. To powinno dać do myślenia władzom Krakowa i służbom zajmującym się inspekcją środowiska" - dodaje.


Do awarii doszło na aglomerowni. Zepsuło się urządzenie wychwytujące pył. Jak informował wówczas WIOŚ, niebezpieczne substancje ulatniały się jedynie przez kilka minut. WIĘCEJ

Do podobnych incydentów doszło już wielokrotnie. W raportu WIOŚ wynika, że od początku 2015 do końca 2016 roku odnotowano kilkanaście zdarzeń awaryjnych, w wyniku których do atmosfery przedostało się blisko 5 ton pyłów.

(Grzegorz Krzywak/ew)

Obserwuj autora na Twitterze: 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem