Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W Muzeum Witrażu ukończono prace nad dziełem zaprojektowanym przez Wyspiańskiego

Polonia - witraż zaprojektowany przez Stanisława Wyspiańskiego nigdy nie powstał. Aż do dziś. W krakowskim Muzeum Witrażu ukończono prace nad tym dziełem. Po dwóch latach dopasowywania kolorowych fragmentów szkła i ich odcieni, oficjalnie odsłonięto pracę. Kolorowe okno było zaprojektowane w 1894 roku dla Katedry Lwowskiej, lecz pomysł Wyspiańskiego okazał się zbyt kontrowersyjny.

W Muzeum Witrażu ukończono prace nad dziełem zaprojektowanym przez Wyspiańskiego
fot: Katarzyna Jabłońska

Składający się z sześciu oprawionych w ołów kwater witraż ma niemal 3 m wysokości i 1,5 m szerokości. Część potrzebnego szkła była sprowadzona z huty w bawarskim Waldsassen, gdzie do dziś wytwarza się je według XIX-wiecznych receptur, a część pochodziła z magazynów pracowni witrażu.

"W 2018 r. przypadała setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości, podjęliśmy się wykonania +Polonii+ - dzieła nawiązującego symboliką do trudnego okresu zaborów. Ponieważ to witraż zupełnie inny stylistycznie niż zrealizowany przez nas wcześniej +Apollo+, chciałem pokazać pełne spektrum tego, jak myślał i projektował Stanisław Wyspiański" - powiedział w środę PAP pomysłodawca i wykonawca tej pracy Piotr Ostrowski z Muzeum Witrażu.

Do stworzenia witrażu używane było szkło patynowane, czyli pokryte sproszkowanym szkłem połączonym z tlenkami metali, a następnie wypalane. Najtrudniejsze było dobranie kolorystyki i ułożenie płaszcza oraz twarzy Polonii.

"To, co widzimy to trzecia wersja twarzy. Pierwsza spadła mi ze sztalugi i się roztrzaskała, druga w zestawieniu z innymi postaciami nie była tak blada, jak powinna być i musiałem zaczynać od nowa. Po roku pracy nie miałem twarzy Polonii" - opowiadał Ostrowski. Wyzwaniem był także płaszcz tej postaci, w którym jest kilka odcieni czerwieni. "Uzyskanie takiego efektu, na jakim nam zależało, jest możliwe poprzez wypłukiwanie kwasem – szlachetną, ale bardzo trudną techniką, której prawie nikt już nie używa" – dodał.

Gotowe dzieło jest częścią zmodernizowanej ekspozycji Muzeum Witrażu.

Stanisław Wyspiański otrzymał zamówienie na projekt witraży do katedry lwowskiej w 1892 r. W jednym z okien miała być umieszczona scena ślubowania króla Jana Kazimierza, który powierza Polskę opiece Matki Bożej, w drugim "Polonia" - alegoryczne przedstawienie ginącej Polski. Projekt witrażu zachował się w Muzeum Narodowym w Krakowie.

W centralnej części kompozycji znajduje się personifikacja Polski przedstawionej jako konająca kobieta w czerwonym płaszczu ozdobionym białymi orłami z mieczem u pasa. Postać osuwa się bezwładnie, otaczają ją przerażone postacie reprezentujące trzy pokolenia zniewolonego narodu. Projekt Wyspiańskiego wzbudził kontrowersje m.in. ze względu na "chłopskie" rysy głównej postaci i awangardową formę wykraczającą poza konwencje sztuki sakralnej. W lutym 1893 zażądano od artysty zmian, których on jednak nie wprowadził i projekt nie został zrealizowany.

- Miał poruszyć sumienia Polaków, którym przestawał ciążyć czas okupacji. Wyspiański wyobraził sobie Polonię jako omdlewającą postać, podtrzymywaną przez cztery osoby, uosabiające cztery pokolenia Polaków wychowanych pod zaborami. Największe kontrowersje wzbudziła jej twarz z chłopskimi rysami. Komisja zatwierdzająca projekt oczekiwała, że skoro budujemy postać uosabiającą Polskę, powinna to być raczej królowa - mówi Piotr Ostrowski.

"Polonia" to kolejny witraż wykonany w krakowskiej pracowni w cyklu "W budowie" zapoczątkowanym w 2016 r. Zwiedzający mogą na żywo oglądać kolejne etapy powstawania dzieła. Narodziny "Polonii" obserwowało w sumie 25 tys. osób.

Poprzedni witraż wykonany w ramach cyklu "W budowie" - "Apollo" - otrzymał wyróżnienie w konkursie na Wydarzenie Muzealne Roku Sybilla 2017. Polegał on na zrekonstruowaniu witrażu Wyspiańskiego, który zdobił budynek Towarzystwa Lekarskiego w Krakowie i został zniszczony pod koniec II wojny światowej.

Piotr Ostrowski ma już pomysł na kolejną pracę - chce w najbliższych latach wykonać witraże zaprojektowane przez najwybitniejszych współczesnych światowych artystów. Pierwszym z nich będzie dzieło prof. Johannnesa Schreitera przygotowane, ale niezrealizowane dla kaplicy koronacyjnej cesarzy niemieckich w katedrze we Frankfurcie.


Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.

(Katarzyna Jabłońska/PAP/ko)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu