Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W miechowskim Dworku "Zacisze" ciągle nie ma toalet dla turystów

U progu kolejnego sezonu turystycznego zaglądamy do Dworku "Zacisze" w Miechowie. To dość nieoczywisty kierunek, tymczasem miasto leży na trasie z Krakowa do Warszawy i kusi pięknymi zabytkami. Jednym z nich jest perełka architektury drewnianej - Dworek "Zacisze". Obiekt piękny, ale niestety wciąż bez niezbędnej infrastruktury dla turystów. Problem jest prozaiczny, bo chodzi o... brak toalet.

W miechowskim Dworku "Zacisze" ciągle nie ma toalet dla turystów
fot: Paweł Olchawa
Dworek "Zacisze" w Miechowie
%gallery_76338%

Biuro Wystaw Artystycznych "U Jaksy", które opiekuje się Dworkiem "Zacisze", nie ma zgody wojewódzkiego konserwatora zabytków, by je wybudować w ogrodzie. Jak tłumaczy Krystyna Olchawa, dyrektor BWA, projekt sanitariatu był już gotowy, wstępnie zaakceptowany przez urząd, ale zmieniono zdanie. "Gdy konserwator zorientował się, że na działce obok można zlokalizować ten obiekt, wskazał, że ta toaleta może powstać tylko tam. Do tego nakazał nam odszukać w archiwum kieleckim dokumentację o tym, jak kiedyś wyglądały tutaj zabudowania dworskie i dążyć do ich odbudowy" - mówi.

Miejsce, które wskazuje konserwator to gminna działka, na której jest mieszkanie socjalne. Tutaj zaczynają się schody. Lokatorzy - mimo zaległości czynszowych i fatalnego stanu technicznego - nie chcą opuścić budynku. Gmina proponowała im różne rodzaje pomocy - od zabezpieczenia stropu po zamianę lokalu. "Żadnej z nich nie przyjęli. Mamy do czynienia ze stanem technicznym budynku, który wymaga podjęcia pilnych prac zabezpieczających. Część z nich została wykonana, część nie, bo mieszkańcy nie pozwalają na wejście do obiektu. Drugi wątek to procedura eksmisyjna, w związku z zaległościami czynszowymi. Jest złożony taki wniosek do sądu" - rozkłada ręce Dariusz Marczewski, burmistrz Miechowa.

Pod koniec marca tego roku - co potwierdza Beata Górszczyk z Sądu Okręgowego w Krakowie - wpłynął pozew o eksmisję. Termin pierwszej rozprawy wyznaczono dopiero na grudzień. Dlaczego trzeba będzie czekać aż tak długo? "Sprawa została przeznaczona do sęddziego na tak zwany stały czas. To pierwszy wolny termin, którym on dysponuje. Oprócz w niego w sądzie w Miechowie są zatrudnione dwie osoby. Jedna jest na urlopie macierzyńskim. Druga na pełen etat pracuje dopiero od stycznia 2018 roku. Sytuacja kadrowa niestety zmusza sąd do wyznaczania takich terminów"  - tłumaczy Górszczyk.

Szanse na ostateczne rozwiązanie tej sprawy jeszcze w tym roku są więc raczej nikłe. Tymczasem, gdyby rzecz stała się szybciej, projekt rozbudowy infrastruktury wokół dworku już powstał. Wykonali go za darmo krakowscy architekci Izabela i Andrzej Fedakowie. Główną inspiracją dla nich był plan posiadłości wraz z folwarkiem z XIX wieku. "W skansenie w sąsiednim województwie obejrzeliśmy budnki z tego regionu. Skorzystaliśmy z tych wzorców i próbowaliśmy to odtworzyć. W naszym projekcie staraliśmy się, żeby wydobyć piękno tego obiektu" - mówią.

Projekt zagospodarowania terenu wokół Dworku "Zacisze". Autorzy: Izabela i Andrzej Fedakowie

W budynku zajmowanym obecnie przez lokatorów, po odpowiednim dostosowaniu, miałyby się znaleźć biura i magazyn. Natomiast w drugim budynku, który zostałby odtworzony, zorganizowano by sale edukacyjne i pokoje gościnne. O tych planach burmistrz Miechowa wie, ale na razie studzi entuzjazm. "Dzisiaj dla nas jest najważniejsze zapewnienie bezpieczeństwa osobom, które tam mieszkają i dojście do porozumienia co do ewentualnej zamiany lokali. Temat rozwijania działalności Dworku Zacisze - w tym kontekście - jest tematem wtórnym" - mówi Dariusz Marczewski.

Kolejny sezon turystyczny dla Dworku "Zacisze" zapowiada się więc w towarzystwie uciążliwego sąsiedztwa i z niebieskim, tymczasowym szaletem wtopionym w parkową zieleń i sztukę współczesną. Dworek Zacisze w Miechowie rocznie zwiedza około 2 tysięcy osób. 

(Magdalena Zbylut/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem