Po wycofaniu z obrotu serii popularnych szczepionek podawanych noworodkom i niemowlętom, małopolski inspektor farmaceutyczny w Krakowie zapewnia, że żadnemu małopolskiemu dziecku nie podano wadliwej szczepionki.
Pierwsza z usuniętych z obiegu szczepionek to Euvax B podawany przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B , która jest podawana dzieciom już w pierwszej dobie życia. Druga to Tripacel, przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi. Jak napisała Rzeczpospolita wycofane szczepionki podawano maluchom przez osiem miesięcy - od końca listopada 2012 r. do 15 lipca 2013 r.
Jak zapewnia wojewódzki inspektor farmaceutyczny w Krakowie w Małopolsce żadnemu dziecku nie podano wadliwej szczepionki. Jak dodaje Józef Łoś, jak dotąd inspektorat nie otrzymał żadnych zgłoszeń o niepożądanych skutkach wywołanych szczepionką, a to powinno oznaczać, że do zaszczepienia szkodliwym lekiem nie doszło.
Jak pisze "Rzeczpospolita", na facebookowym profilu organizacji antyszczepionkowej STOP NOP można znaleźć wiele wpisów o tym, z jakimi kłopotami zdrowotnymi muszą borykać się rodzice zaszczepionych tymi preparatami dzieci. Opisywane są przypadki bezdechów, drgawek, drżenia mięśni i zaburzeń pracy serca.
Według informacji inspektoratu farmaceutycznego w Krakowie, w regionie takich zgłoszeń nie było.
Dwie serie, po jednej z każdej szczepionki, wycofano 18 lipca. Były w obrocie przez kilka ostatnich miesięcy na terenie całego kraju.
A. Ratusznik/RK