Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W Krakowie i 123. miastach protest pod hasłem: „Wolne sądy, Wolne wybory, Wolna Polska"

3 razy W - Wolne Sądy, Wolne Wybory, Wolna Polska - pod takim hasłem w wielu polskich miastach wyszli dziś na ulice protestujący. W Krakowie na Rynku Głównym zebrało się ponad tysiąc osób. Apelują, aby Sejm wstrzymał prace nad ustawami o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym.

W Krakowie i 123. miastach protest pod hasłem: „Wolne sądy, Wolne wybory, Wolna Polska"
fot: M. Masztalerz

posłuchaj protestujących

Krakowska manifestacja w obronie sądów
%gallery_71998%

Akcja Demokracja i ruch Wolne Sądy, które współorganizują protesty, żądają rozpoczęcia szerokich konsultacji społecznych w sprawie reformy sądownictwa. Sejmowa komisja sprawiedliwości rozpocznie w przyszłym tygodniu pracę nad prezydenckimi projektami ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym.

Krakowski protest pod hasłem „Bronimy wolnych sądów!” odbył się na Rynku Głównym. „Tu, na największym placu Krakowa gromadzą nas trzy wartości: wolność, równość, demokracja” - podkreślali organizatorzy. Według nich protesty odbyły się w 12 miastach Małopolski. Prof. Fryderyk Zoll mówił do zgromadzonych na Rynku, że to, co się obecnie dzieje z projektami ustaw dot. sądownictwa jest „zaprzeczeniem wszelkich procedur jawności demokracji”. „To jest nasza wspólna sprawa, sądy polskie są częścią wielkiego systemu sprawiedliwości” - podkreślił.

„To, że nas jest tu tak mało, bo być może tysiąc - dwa tysiące, to nie jest liczba, która odpowiada skali zagrożenia, które dotyczy Polski” - zaznaczył prof. Zoll. Dodał, że projekty obecnie procedowane w Sejmie są ze sobą powiązane. „Po to należy podporządkować sądy, żeby potem mieć kontrolę nad wyborami. Dlatego musi nas być o wiele więcej, bo podstawowe interesy państwa przegrywają” - apelował.

Według organizatorów  protesty odbyły się w 123 miejscach, nie tylko w Polsce, ale także w Chicago, Dublinie, Kopenhadze, Londynie, Zagrzebiu.

Manifestanci domagają się wycofania projektów ustaw o KRS i SN.

Sejm w piątek opowiedział się za dalszymi pracami nad prezydenckimi projektami ustaw o SN i KRS. Sejm nie zgodził się na wnioski opozycji o odrzucenie projektów w pierwszym czytaniu. Obie propozycje prezydenta trafiły do dalszych prac w komisji.

Projekty krytykuje opozycja. Według posłanki Nowoczesnej Kamili Gasiuk-Pihowicz KRS powołany na podstawie prezydenckiego projektu nie będzie w stanie stać na straży niezależności wymiaru sprawiedliwości i niezawisłości sędziowskiej. Zdaniem Roberta Kropiwnickiego(PO) projekt ustawy o SN "zrujnuje" Sąd Najwyższy.

Projekt nowelizacji ustawy o KRS zakłada m.in. wybór przez Sejm 15 członków KRS-sędziów większością 3/5 głosów; w przypadku klinczu, każdy poseł głosowałby tylko na jednego kandydata. Dotychczas członków KRS-sędziów wybierały środowiska sędziowskie.

Kwestia wyboru do Rady była w ostatnich tygodniach tematem rozmów prezydenta z PiS - mają się do tego odnosić poprawki tej partii. Wstępny kompromis ma zakładać, że gdyby w Sejmie nie było 3/5 głosów, wówczas - w drugim etapie - do wyboru członków KRS wystarczyłaby większość bezwzględna. Kluby opozycyjne mogłyby wskazać sześciu kandydatów do Rady, a większość parlamentarna - dziewięciu.

Projekt dot. SN zakłada m.in. badanie przez SN skarg nadzwyczajnych na prawomocne wyroki sądów, w tym z ostatnich 20 lat; utworzenie Izby Dyscyplinarnej z udziałem ławników oraz przechodzenie sędziów SN w stan spoczynku po ukończeniu 65. roku życia, z możliwością przedłużania tego przez prezydenta.

W piątek Sejm nie zgodził się również na odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu PiS zmian m.in. w Kodeksie wyborczym; o odrzucenie projektu wnioskowały ugrupowania opozycyjne; projekt został skierowany do dalszych prac w komisji nadzwyczajnej. Opozycja zarzuca, że proponowane przez PiS zmiany mają na celu wyeliminowanie w wyborach samorządowych niezależnych kandydatów działających dla lokalnych społeczności poprzez likwidację jednomandatowych okręgów wyborczych do rad gmin, określa projekt jako "zbójecką ordynację". Projekt krytykuje też PKW.

Zaproponowane przez posłów PiS zmiany w Kodeksie wyborczym przewidują wprowadzenie dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz likwidację jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do rad gmin. Projekt zakłada również zmiany w sposobie ustalania składu Państwowej Komisji Wyborczej.

Martyna Masztalerz/PAP/bp

Nowy Sącz. Protest KODu pod sądem
%gallery_72005%

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania