Zwiększona aktywność fizyczna u kobiet może zmniejszyć ryzyko zachorowania na nowotwór piersi w przyszłości - tak uważają naukowcy z Wydziału Zdrowia Publicznego Uniwerystetu Jagiellońskiego. Aby udowodnić tę zależność rozpoczynają projekt "Zdrowo Aktywna", do którego chcą zaprosić 300 kobiet. W ciągu trzech miesięcy będą badać, w jaki sposób w ciele uczestniczek zmienia się poziom dwóch hormonów: estradiolu i progesteronu.
Wzmożony wysiłek fizyczny pomaga zredukować ryzyko zachorowania na nowotwór piersi u kobiet - uważają naukowcy Uniwersytetu Jagiellońskiego. Aby udowodnić tę tezę - rozpoczynają projekt "Zdrowo Aktywna", do którego poszukują 300 uczestniczek w wieku od 20 do 35 lat. Każda ochotniczka otrzyma karnet na siłownię oraz zestaw pojemniczków... na ślinę.
"Poprosimy kobiety, by codziennie pobierały próbki śliny, w której będziemy mierzyć poziom hormonów. Będziemy panie obserwować przez trzy cykle menstruacyjne. W pierwszym miesiącu nie wprowadzimy żadnych zmian i będziemy patrzeć, jak wyglądają hormony w cyklu nieaktywnym. Później poprosimy panie o zwiększoną aktywność fizyczną, a żeby im to ułatwić, to podarujemy im wejściówki na siłownię" - mówi dr Andrzej Galbarczyk z Wydziału Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. "Wyniki tych badań powinny być interesujące dla samych uczestniczek naszego projektu" - przekonuje dr Galbarczyk.
Udział w projekcie jest bezpłatny. Aby wziąć udział w badaniu trzeba wejść na stronę www.zdrowoaktywne.pl. Kandydatki nie mogą przyjmować antykoncepcji hormonalnej, nie mogą być w ciąży i karmić piersią.
(Joanna Orszulak/ew)