Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Trzy osoby ranne po wizycie w wesołym miasteczku przy ul. Smoczej. Nieszczęśliwy wypadek czy poważna awaria karuzeli?

Nieszczęśliwy wypadek czy poważna awaria karuzeli? Krakowscy policjanci ustalają, dlaczego dwójka dzieci i 18-letnia kobieta wypadli w niedzielę z tzw. "wirującej kanapy" w wesołym miasteczku przy ul. Smoczej. Urządzenie przebadali już biegli nadzoru technicznego.

Trzy osoby ranne po wizycie w wesołym miasteczku przy ul. Smoczej. Nieszczęśliwy wypadek czy poważna awaria karuzeli?
Fot. Dominika Panek

Wesołe miasteczko na bulwarach wiślanych, w którym doszło do wypadku zostało zamknięte w poniedziałek. Na miejscu zastałam kilku mężczyzn, którzy demontowali urządzenia. Byli wyraźnie zdenerwowani obecnością dziennikarzy. 

Z relacji świadków, których tuż po wypadku przesłuchiwali policjanci, wynika, że dwójka dzieci w wieku 8 i 12 lat oraz 18-letnia kobieta, wypadli z tzw. wirującej kanapy. Spadli z wysokości 2 metrów na podest i na trawę. Nieoficjalnie mówi się, że poluzowały się klapy zabezpieczające pasażerów przed wypadnięciem. 

"Wykonaliśmy oględziny urządzenia, ale na miejsce wysłaliśmy też nadzór specjalizujący się w kontroli takiego sprzętu. Czekamy na jego opinię" - mówi Radiu Kraków Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy małopolskiej policji.

Poszkodowani z lekkimi obrażeniami ciała trafili do krakowskich szpitali. Do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego przewieziono 8-latkę. "Dziewczynka trafiła do szpitala przytomna. Zostały jej wykonane badania i została na obserwację. Lekarze nie stwierdzili niczego niepokojącego, więc dziecko wypisano do domu" - mówi Natalia Adamska-Golińska, rzecznik szpitala w Prokocimiu.

Policja czeka m.in. na informacje biegłych w sprawie ważności atestów dopuszczających karuzelę do użytku. Funkcjonariusze sprawdzą też, czy korzystanie z tego urządzenia nie powinno być objęte ograniczeniami wiekowymi.  

Na razie nie wiadomo, czy w tej sprawie wszczęte zostanie śledztwo – informuje Janusz Hnatko, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie. O efektach ekspertyzy urządzeń będziemy informować na bieżąco w Radiu Kraków. 

(Dominika Panek/ew)

Obserwuj autorkę na Twitterze: 

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"