Naprawa konstrukcji budynku i wymiana dachu - takie plany na 2016 rok ma właściciel Kossakówki. Remont zabytkowego dworku w centrum Krakowa, który przed laty należał do rodziny Kossaków rozpoczął się latem tego roku, od zabezpieczenia zabytku.
Posłuchaj materiału reporterki Radia Kraków
- Zrobiliśmy mniej więcej 2/3 fundamentów. Liczę, że otrzymamy dotację na rok następny i skończymy co najmniej wszystkie fundamenty. To jest minimalne założenie na 2016 rok. Chciałbym wymienić też stropy poddasza i zależy mi na nowym dachu - mówi właściciel Kossakówki.
By Kossakówka odzyskała dawną świetność potrzeba co najmniej kilku milionów złotych. Właściciel liczy na finansowe wsparcie zarówno miasta, jak i Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa. W mijającym roku z tych dwóch źródeł otrzymał na remont 250 tysięcy złotych.
Miasto natomiast zastrzega, że na pewno nie sfinansuje remontu w 100 procentach. - Nie widzę powodów, by tak bardzo zniszczony obiekt był w całości remontowany przez gminę, bo nie byłoby to społecznie uzasadnione. Zdecydowanie jednak, ze względu na rangę obiektu maisto bedzie sie włączac w pomoc, pod warunkiem, że będzie widzieć, że właściciel angażuje wszystko by sprostać wymogom" - powiedział w rozmowie z Radiem Krakó Stanisław Dziedzic, dyrektor Wydziału Kultury w Urzędzie Miasta Krakowa.
Właściciele Kossakówki wnioskowali do miasta o wsparcie w wysokości 647 tysięcy złotych (na 2016r). Decyzja o tym, ile pieniędzy miasto przekaże na remont zapadnie najpóźniej w lutym. Wciąż nie wiadomo jaką funkcję będzie pełnił dworek po remoncie. Właściciel podkreśla, że na razie skupia się na tym, bo zabezpieczyć budynek. - Być może mogłoby tu być przedszkole, restauracja lub siedziba jakiejś firmy - zastanawia się właściciel. A muzeum? - Nie bardzo wiem, kto miałby to zorganizować i utrzymać - kontynuuje właściciel.
To ostatnie rozwiązanie podoba się Stanisławowi Dziedzicowi i Jackowi Chrząszczewskiemu - zastępcy małopolskiego konserwatora zabytków. - To byłoby najlepsze rozwiązanie, bo pozwoliłoby zachować tradycję i tożsamość miejsca. To jeden z najważniejszych obiektów związanych z Krakowem, z jedną z najsłynniejszych rodzin artystycznych. Wiele wybitnych osobistości przewinęło się przez Kossakówkę - mówi w rozmowie z Radiem Kraków Jacek Chrząszczewski, a szef Wydziału Kultury dodaje: - Muzeum Narodowe specjalizuje się w tworzeniu oddziałów, które są miejscem szczególnej artystycznej pamięci po wybitnych osobach. Taki oddział, właśnie tam, byłby bardzo właściwy - podsumowuje Stanisław Dziedzic.
Urzędnicy twierdzą, że są otwarci na rozmowy o przyszłości Kossakówki, podkreślają jednak, że inicjatywa należy do właścicela zabytku.
(Aleksandra Ratusznik/ko)