Do nieszczęśliwego wypadku doszło 1 stycznia późnym popołudniem na nasypie kolejowym w okolicach ulicy Żmujdzkiej. 32 latek przechodził przez tory w niedozwolonym miejscu. Meżczyzna wpadł pod pociag Intercity jadący ze Szczecina do Krakowa. Z powodu wypadku pociagi przejeżdżające tą trasą miały kilkunastominutowe opóźnienia.
To nie było jedyne potrącenie przez pociąg do jakiego doszło 1 stycznia w Małopolsce. W noc sylwestrową w Wolbromiu pod pociąg wpadła kobieta. Przeżyła ale lekarze musieli amputować jej obie nogi.
/K. Niziński, rnb/