Takich opadów do tej pory nie zarejestrowano, a na pewno od czasu, gdy w Tatrach i na Podhalu prowadzone są pomiary meteorologiczne. Pierwsza połowa wakacji była wyjątkowo kiepska, jeśli chodzi o pogodę. Co prawda ilość wody, jaka w tym czasie spadła z nieba na ziemię nie była wielka, ale liczbę deszczowych dni z pewnością można nazwać rekordową.
Posłuchaj rozmowy z Michałem Furmankiem z MGW
Michał Furmanek, szef IMGW w Zakopanem, przyznaje w rozmowie z Radiem Kraków, że ci, którzy wakacje zaplanowali sobie w lipcu w Tatrach, nie mieli powodów do radości.
- W lipcu zanotowaliśmy 25 dni z opadem. To rekord. Ostatnie takie pomiary zanotowano w 1990 roku. - mówi Furmanek.
Najbliższy weekend ma być upalny: temperatura w Zakopanem ma osiągać nawet plus 30 stopni. Ale uwaga, sobotnie i niedzielne popołudnia mają znów przynieść gwałtowne burze i deszcze. Turyści, którzy planują więc wyprawy w Tatry powinni wziąć to pod uwagę.
(Przemysław Bolechowski/ew)