Brytyjskie samochody MINI po raz dwunasty zagoszczą w niedzielę na myślenickim rynku. Wydarzenie organizowane przez Władysława Hodurka co roku cieszy się ogromnym zainteresowaniem ludzi w każdym wieku. W sobotę kilkanaście MINI pojawiło się w krakowskim Muzeum Inżynierii i Techniki, gdzie przez kilka godzin każdy mógł obejrzeć je z bliska.
Posłuchaj co mówią uczestnicy zlotu, właściciele samochodów MINI
Co właściwie w MINI jest takiego wyjątkowego?
- Ten samochód ma duszę. Takim samochodem jeżdżę od 1978 roku. To jest mój ósmy samochód MINI. Osoba, która mi sprzedała ten samochód, powiedziała jedną rzecz - ten pojazd to nie jest samochód, to choroba. Ludzie mówią: "jaki ładny", "jaki śliczny". To takie gokarciki. Każdy ma dopieszczone auto. Szukamy gadżetów, każde auto jest inne. Najczęściej ludzie robią zdjęcia i mają uśmiech od ucha do ucha - mówią uczestnicy zlotu, właściciele samochodów MINI.
W niedzielę o 10:00 rano parada MINI przejedzie z Dobczyc do Myślenic. Prezentacja samochodów na myślenickim rynku potrwa do godziny 13:00.