Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tak drogo jeszcze nie było. Zima w Krakowie kosztowała już 63 mln zł

Autor:  Elżbieta Raczyńska
Opracowanie:  Krzysztof Orski
Źródło:  Opracowanie własne
 Dołącz do czytelników  Obserwuj w Google News

63 miliony złotych - tyle kosztował tegoroczny sezon zimowy w Krakowie. To najwięcej w historii. Poprzedni kosztował aż o... 10 milionów mniej.

Tak drogo jeszcze nie było. Zima w Krakowie kosztowała już 63 mln zł
Fot. arch. Marek Lasyk

Przyczyną tak wysokich kosztów była sroga zima - niskie temperatury, intensywne opady śniegu i częste gołoledzie. Flota Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania była cały czas w ruchu.

- Ta zima była znacznie droższa od poprzednich. Nigdy w historii nie wydaliśmy tyle pieniędzy na jeden sezon zimowy. Najwięcej to było 53 miliony, więc już teraz mamy 10 więcej - podkreśla Piotr Odorczuk z krakowskiego MPO.

Sezon co prawda jeszcze się nie zakończył, ale prognozy nie przewidują intensywnych opadów śniegu czy mrozów. Ostateczna kwota nie powinna się więc zmienić.

W tym roku na utrzymanie porządku w mieście Kraków ma jeszcze ponad 40 milionów złotych. 

Drogo nie tylko w Krakowie

Droga akcja zima miała miejsce także w powiecie nowosądeckim. Powiatowy Zarząd Dróg wydał na zimowe utrzymanie niemal całą przeznaczoną kwotę. Dyrektor PZD, Wojciech Błażusiak liczy, że końcówka zimy będzie łagodna i nie trzeba będzie szukać dodatkowych pieniędzy.

- Ta zima była wyjątkowo kosztowna. Łącznie poszło ponad 6 milionów 500 tysięcy złotych, z puli 7 milionów przygotowanych na akcję "zima". W skali całego dnia jest to kwota około 150 tysięcy złotych, więc możemy sobie wyobrazić, że na tydzień to jest prawie milion złotych. Każda z tych trzydziestu kilku pługopiaskarek wyjeżdżała co najmniej 115 razy - mówi.

Powiat nowosądecki ma pod opieką ponad 450 km dróg. Część z nich znajduje się w trudnym, górskim terenie.

Drogowcy o tej porze roku zaczynają też łatać dziury po zimie. Kierowcy najbardziej narzekają na dwa miejsca - obwodnicę zachodnią Nowego Sącza i drogę w miejscowości Chomranice na trasie Chełmiec – Limanowa, w sąsiedztwie modernizowanej linii kolejowej.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"