W klinice w Krakowie dochodzi do siebie szczeniak, który został w ubiegły piątek potrącony na Zakopiance, w miejscowości Klikuszowa. Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami złożyło zawiadomienie na policję i poszukuje sprawcy potrącenia psiaka. Jak opisuje na swym profilu w mediach społecznościowych, to nie był przypadek.
Kierujący pojazdem Mercedes Benz najpierw zatrzymał się, a potem dodał gazu i przejechał po stojącym na jezdni mniej więcej dziewięciotygodniowym i ważącym zaledwie półtora kilograma szczeniaku. Pani, która była świadkiem tej sytuacji i próbowała go zatrzymać powiedział, że to tylko pies i odjechał zostawiając wyjące z bólu zwierzę.
Dodatkowo bulwersuje fakt, że na przystanku, koło którego wszystko się wydarzyło, stały osoby, które nie zareagowały ani na to, że szczeniak wyszedł na ulicę, ani na zachowanie kierowcy.
RK/ko