28 drewnianych skrzyń, a w nich szkielety ponad półtora tysiąca osób - szczątki, które znaleziono na placu budowy nowego hotelu przy ulicy Stradomskiej w Krakowie spoczęło na cmentarzu w Raciborsku koło Gdowa. Najprawdopodobniej wszystkie pochodziły z cmentarza przy kościele i szpitalu św. Jadwigi, który znajdował się przy ulicy Stradomskiej od XIV do XVIII wieku.
posłuchaj księdza Kazimierza Kubika
Jak wykazały badania, większość pochowanych to mężczyźni w wieku od 35 do 45 lat. W znacznej części były to osoby zmarłe na chorobę tamtych czasów, czyli... kiłę.
Kilkusetletnie kości spoczęły w podziemiach kaplicy cmentarnej w Raciborsku. Jak przekonuje proboszcz parafii, ksiądz Kazimierz Kubik, był urządzony masowy pogrzeb a szczątki zostały pochowane z wielkim pietyzmem i szacunkiem, została odprawiona uroczysta msza święta pogrzebowa z całym rytuałem pogrzebu według obrządku rzymsko-katolickiego. Zostały też złożone wieńce i zapalone znicze. Miejsce pochówku zostanie zamurowane.
Na cmentarnej kaplicy zostanie także umieszczona tablica upamiętniająca złożone szczątki. Pochowane są tak, że zawsze można je wydobyć do kolejnych badań.
Jak mówi Marcin Kaznowski, przedstawiciel dewelopera Angel Wawel nie wszystkie zwłoki zostały pochowane w Raciborsku. Szczątki podzielono na "typowe" oraz "nietypowe". Te nietypowe to takie, które mają naukową wartość, są obecnie przechowywane w Polskiej Akademii Nauk i będą przebadane przez grupę naukowców ze Sztokholmu.
W miejscu gdzie prowadzona jest budowa, cały czas trwają prace archeologiczne. Niewykluczone są nowe znaleziska. Choć już nie aż na taką skalę mówi małopolski konserwator zabytków Jan Janczykowski. Odkryty cmentarz miał bardzo małą powierzchnię 25 na 30 metrów, było tam aż 7 warstw pochówków.
Krakowski Stradom jest takim miejscem, które cały czas będzie odsłaniać przed nami swoje tajemnice. Cały czas poszukiwane są pozostałości po kościele i szpitalu św. Sebastiana: to był szpital dla chorych zakaźnie, m.inn.wenerycznie. Kościół był na jednej wysepce, a cmentarz na drugiej, tam też moga być setki pochówków, ale nie znamy dokładnej lokalizacji - dodaje Janczykowski.
Może uda się odkryć tą tajemnicę przy okazji kolejnej budowy, za ładnych parę lat. Co do pozostałości po kościele św. Jadwigii... Tutaj chyba wszystkie rozdziały zostały już w tej historii napisane. Cały czas jednak czekamy na prolog - czyli ostateczne i pełne wyniki badań.
A budowa hotelu przy ulicy Stradomskiej ma zakończyć się za ok. 5 lat. W holu i korytarzach nowego hotelu ma być dostępna dla wszystkich wystawa dokumentująca to co znajdowało się kilkaset lat temu w tym właśnie miejscu.
Tomasz Bździkot/bp