69-latek w sierpniu okradł kilka miesięcy temu piekarnie, później nie stawił się na odbycie kary i ukrywał przed policją. Na swoim koncie "Gumiś" ma już takie przestępstwa jak: podkładanie ładunków wybuchowych, szantażowanie władz miasta i kradzież samochodów.
Gumiś ukradł z piekarni pieczywo, ciastka i ok. 100 złotych. Lokal był monitorowany, 69-latek został więc szybko złapany. Podczas przesłuchania tłumaczył, że specjalnie okradł te piekarnie, bo chce "przezimować w więzieniu", później jednak nie stawił się na odbycie kary.
O sylwestrze A. zrobiło się głośno w 1994 rok u - wtedy podłożył w pięciu miejscach w Krakowie ładunki wybuchowe grożąc ich odpaleniem, jeżeli miasta nie zapłaci mu 500 tys marek niemieckich okupu. Po długich poszukiwaniach został zatrzymany i skazany na 5,5 roku więzienia.
Później znów trafił w ręce policji - był podejrzany o udział w kradzieży 70 luksusowych samochodów w Niemczech.
Karl Suróka/dw