"Zdrowia, szczęścia, niech się darzy!" - to hasło tegorocznego święta Rękawka. Motywem przewodnim jest wczesnośredniowieczna medycyna. Na Kopcu Krakusa można spotkać więc alchemików, wróżbitów oraz zielarzy.
Posłuchaj materiału Magdaleny Zbylut-Wiśniewskiej
Jak przekonuje Przemysław Walaszczyk z Centrum Kultury Podgórza, nie brakuje też tradycyjnych elementów, do których przyzwyczaiło nas to święto. "Nie brakuje wątków znanych z poprzednich edycji. Było rozpalenie ognia, bieg około 30 drużyn rekonstrukcyjnych wokół kopca. Do tego punkt kulminacyjny, czyli o 16:00 armia Wiślan zmierzy się z najeźdźcami" - mówi.
"Rękawka" rozpoczęła się na Kopcu Krakusa o godzinie 11:30. Imprezę rozpoczął obrzęd rozpalenia ognia, a tuż po nim odbył się zwyczajowy bieg wojów (w pełnym uzbrojeniu) wokół kopca. Po zakończeniu biegu wszystkie drużyny biorące udział w wydarzeniu (ponad 30) zaprezentowały się publiczności. Są wśród nich grupy rekonstrukcyjne z całej Polski, m.in. z: Krakowa, Warszawy, Katowic, Rzeszowa, Łodzi, Sanoka, Poznania i Zakopanego oraz goście z zagranicy (np. z Węgier). W programie Tradycyjnego Święta Rękawki 2019 znalazły się również ciekawe inscenizacje: „O grodzie słabującym”, „Leczenie chorych na wszelakie schorzenia”, „Leczenie obłędu” oraz „Jak prośbą i groźbą uzyskać od niebios dobrą pogodę i inne pożytki?”. Nie zabraknie również wróżby pomyślności dla grodu Kraka, której głównym elementem będzie wielkich rozmiarów kołacz.
Punktem kulminacyjnym o godz. 16.00 będzie starcie Wiślan z najeźdźcami. Jednak zanim wojowie skrzyżują broń, do walki staną dwie wiedźmy. Stawką tego pojedynku będzie przychylność i wsparcie bóstw podczas bitwy. Armia mająca ich po swojej stronie może być spokojna o wynik zbrojnej potyczki. Tych, którzy pomimo lub z braku opieki ze strony niebios odniosą rany opatrywać będą zielarki.
Zgodnie z motywem przewodnim tegorocznej edycji Tradycyjnego Święta Rękawki na uczestników wydarzenia będą również czekać „Wiedzący”, czyli wczesnośredniowieczni specjaliści od zdrowia i szczęścia: wiedźma słowiańska, skandynawska goði, szaman węgierski, alchemik bizantyjski oraz zielarka. Każdy z nich będzie miał swoje wyjątkowe stanowisko, a alchemik zaprosi do jedynej w swoim rodzaju pracowni, w której dziać się będą rzeczy magiczne. W ramach „Gry Grodowej” będzie można również zasięgnąć rady „Wiedzących” mierząc się z kolejnymi, wczesnośredniowiecznymi wyzwaniami – np. próbując dociec czemu krowa gospodarza przestała dawać mleko, albo dlaczego niewiastę boli głowa i jest oziębła.
Przez cały czas trwania imprezy będzie też można zaglądać do osady słowiańskiej i zobaczyć jakie rzemiosła uprawiano w średniowieczu, jakie stroje wtedy noszono i co jedzono – chętni będą mogli spróbować potraw gotowanych według przepisów naszych przodków. Nie zabraknie również muzycznych akcentów z epoki. W programie znalazły się dwa 30-minutowe koncerty muzyki średniowiecznej, pierwszy o godz. 14.10, drugi – w wykonaniu zespołu muzyki dawnej Szelindek z Węgier – o godz. 17.30.
(Tomasz Bździkot/Magdalena Zbylut/krakow.pl/ko)