Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Studenci AGH zbudowali miniłódź podwodną z wyrzutnią torped

Zbudowali miniłódź podwodną z wyrzutnią torped, która potrafi pływać autonomicznie i ma wbudowany moduł sztucznej inteligencji. Swój statek nazwali Haller2022 na cześć generała Wojska Polskiego, który ponad sto lat temu symbolicznie zaślubił Polskę z morzem. Studenci koła naukowego Akademii Górniczo-Hutniczej AGH Marines swojego robota przygotowują na konkurs RoboSub2022 w Waszyngtonie, gdzie wystąpi czołówka najlepszych młodych budowniczych łodzi podwodnych na świecie.

Studenci AGH zbudowali miniłódź podwodną z wyrzutnią torped
Fot. Haller2022, Koło naukowe AGH Marines

Posłuchaj romzowy Joanny Gąski

Jakie możliwości ma ten statek podwodny?

Najważniejszym zadaniem jest pokonanie bramki. Musi przepłynąć przez odpowiednią część, więc musi posiadać pewien system wizyjny, na podstawie którego i używania sztucznej inteligencji może rozpoznać, w którą część tej bramy ma podążać.

Czyli ma kamery wbudowane?

Dokładnie dwie. Tam jeszcze są zadania manipulacyjne.

Co to znaczy?

Będzie musiał manipulować jakimiś przedmiotami, podpłynąć, chwycić, przełożyć i to wszystko wymaga koordynacji.

Będzie miał jakieś a ramię robotyczne?

To jak będzie miał manipulator, może się obracać w dwóch osiach i dzięki temu zasięg tego chwytaka się zwiększa.

Ma wbudowaną wyrzutnię torped? Zabrzmiało bojowo wojskowo.

Co prawda nie są to jeszcze tak śmiercionośne torpedy jak konwencjonalne, ale też daleko lecą. Oczywiście jak na nasze warunki konkursowe. Problem polega na tym, żeby ustrzelić pewną postać na obrazku, która na początku konkursu zostanie przez nas wylosowana.

Duży jest ten pocisk, który zostanie wystrzelony?

Musi się zmieścić w skrzynce o wymiarach 15 na 5 na 5 cm. Prędkość maksymalna też jest ograniczona do mniej więcej 2 m na sekundę, żeby nie zrobić krzywdy nurkom, ponieważ te roboty są autonomiczne. Puszczamy je do wody i one już robią dalej, co im powie wbudowane oprogramowanie.

Czy ta elektronika jest bardzo skomplikowana w tym urządzeniu? To jest bardzo zaawansowany mechanizm?

Jest dosyć zaawansowany. Torpedy mamy podłączone, teraz jeszcze żeby system wizyjny był podłączony do tej płytki oraz czujniki ciśnienia, żeby sprawdzać, jakie jest ciśnienie pod wodą. Z przodu mamy dużą kamerę stereoskopową, czyli dwuoczną można powiedzieć, która zapewnia nam widzenie przestrzenne. Tak jak ludzie mają percepcję głębi, potrafimy ocenić dokładnie odległość do każdego elementu, który ta kamera widzi.

A może tak jak ryba zwrotnej się poruszać?

Za ruchliwość odpowiada 5 pędników, czyli takich śrub okrętowych tylko osadzonych w dysze, które powodują zwiększenia siły ciągu. Te pędniki to są takie nasze płetwy.

Do czego można wykorzystać dalej ten projekt?

Możemy takie roboty wykorzystywać do pracy inspekcyjnych. W militarnych zastosowaniach też, jak woda jest taka, że widoczności nie ma w ogóle, to się zakłada sonary. Po pewnych modyfikacjach taki robot mógł przenosić się już prawdziwe torpedy.

Albo na przykład na szpiegowski?

W marynarkach wojennych w wielu krajach takie roboty są na wyposażeniu atomowych okrętów podwodnych. Pewnie mogłyby zawstydzić Jamesa Bonda, jeżeli chodzi o zdolności skradania się.

Odwiedzili was goście, Centrum Morskich Technologii Militarnych Politechniki Gdańskiej. Podjęliście jakąś współpracę?

Panowie byli pod wrażeniem, że my niecały rok popracujemy nad tym projektem. Będziemy wspólnie działać, żeby polski przemysł robotów podwodnych budować.

Konkurs rozpocznie się 27 lipca na Basenie Olimpijskim w Waszyngtonie. W ciągu 7 dni Polacy będą konkurować z 38 zespołami m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Singapuru, Bangladeszu i Norwegii. Więcej na temat łodzi podwodnej znajdziecie państwo  w sobotnim wydaniu programu: Pracują na Nobla.    

Fot. Haller2022, Koło naukowe AGH Marines

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania