Ciało mężczyzny zauważono w rejonie stopnia Dąbie w Krakowie. Wiele wskazuje na to, że są to zwłoki zaginionego Piotra Kijanki. Jak ustaliła reporterka Radia Kraków Teresa Gut, we wtorek w rozpoznaniu weźmie udział rodzina zaginionego w styczniu 34-latka.
- To może być Piotr Kijanka, ale oczywiście w tej chwili nie możemy tego potwierdzić – przyznał Sebastian Gleń z małopolskiej policji - Ponieważ cechy ubioru tego mężczyzny są zgodne z opisem ubrania Piotra Kijanki, będziemy prosić jego rodzinę o identyfikację. Jeśli rodzina nie rozpozna mężczyzny, przeprowadzone zostaną badania DNA.
Sebastian Gleń dodał, że w ostatnim czasie policja nie dostała zgłoszenia o zaginięciu innego młodego mężczyzny.
O zwłokach pływających po Wiśle poinformowała policję jedna z osób pracyujących na terenie stopnia wodnego.
Na miejscu pracowało kilkudziesięciu strażaków i płetwonurków.
Na Wiśle przy stopni wodnym Dąbie trwa akcja policji i strażaków. Z wody wyciągamy jest młody mężczyzna @RadioKrakow pic.twitter.com/8lTsttX2r5— Teresa Gut (@TereskaGut) 5 marca 2018
Teresa Gut/RK/PAP