Strajk zakończony, ale opóźnienia w ruchu pociągów są gigantyczne. W sumie na Śląsku opóźnionych jest około 60 pociągów.
Posłuchaj o strajku
Ponad godzinny postój na stacji mieli również pasażerowie, którzy rano wybrali się ze stolicy Małopolski do Katowic. Pociąg zatrzymano w Mysłowicach. Z godzinnym opóźnieniem do Krakowa dotrze też skład TLK ze Świnoujścia.
Protestujących wspierali związkowcy z Małopolski. Między godz. 9.00 a 10.00 działacze NSZZ "Solidarność" blokowali przejazd ul. Basztową w Krakowie. Poprzez pikietę związkowcy związkowcy wyrazili poparcie dla Komitetu Protestacyjno-Strajkowego na Śląsku i jego głównych postulatów.
Na Śląsku strajkowali nie tylko kolejarze, ale także pracownicy komunikacji miejskiej, hutnicy, górnicy i branża energetyczna.
Rano stały huty i kopalnie potem pracę przerwali nauczyciele i kolejarze. Na Śląsku obył się strajk generalny. W związku z tym kłopoty mieli też pasażerowie kolei w Małopolsce. Pasażerowie Kolei Śląskich czekający na stacjach w Kętach i Oświęcimiu byli przewożeni autobusami. Wśród strajkujących byli także dyżurni ruchu, którzy pociągów nie przepuszczali.
Kłopot z komunikacją mieli na przykład podróżni jadący do Katowic, Czechowic-Dziedzic czy Bielska-Białej. Koleje Śląskie, które obsługują część połączeń z Oświęcimia do tych właśnie miejscowości - obiecały uruchomienie zastępczych autobusów. Na trasie utknęło też kilka pociągów Intercity - wśród nich z Krakowa do Wrocławia odjeżdżających tuż po 8 rano, a także Kołobrzegu, który wyjechał z Krakowa.
Strajk ma się skończyć o 12, ale styczniowe doświadczenia każą przypuszczać, że utrudnienia potrwają do późnych godzin popołudniowych. PKP przy okazji strajku uruchomiło specjalny serwis internetowy wczasiestrajku.pl. Tam na bieżąco będą zamieszczane informacje na temat utrudnień.
(Maciej Skowronek/dw/jg)