Przestępcy podstępem wtargnęli do mieszkania w Krakowie i prawie do nieprzytomności pobili właściciela i jego przyjaciela. Zabrali pieniądze i sprzęt RTV. Nie wzięli jednak pod uwagę, że byli obserwowani.
- W sąsiednim pokoju była sparaliżowana osoba, która wszystko słyszała i widziała sprawców. Oni nie zdawali sobie z tego sprawy. To pozwoliło szybko dotrzeć do przestępców. Ta osoba zapamiętała wszystkie ważne szczegóły - mówi Grzegorz Gubała z małopolskiej policji.
Za rozbój sprawcom grozi nawet 12 lat więzienia.
(Katarzyna Maciejczyk/ko)