Kraków jak z bajki z pieknym Kopciuszkiem w roli głównej - tak wygląda nowa reklama Krakowa i Małopolski zaprezentowana w poniedziałek w krakowskim Centrum Kongresowym. W Kopciuszka wciela się Alicja Bachleda - Curuś. Reklama już zdążyła podzielić odbiorców na przeciwników i zwolenników. Jak się jednak okazuje, spot nie kosztował 2 miliony złotych. Jak informuje rzecznik urzędu miasta, spot powstał za 548 224 złote.
Jak informuje Filip Szatanik, koszty wykonania spotu to 548 224 zł. Wysokość dotacji MSiT na produkcję spotu to 365 500,94 zł. Zatem Gmina Miejska Kraków zapłaciła w sumie za spot 182 723,06 zł.
"Są również przekłamania dotyczące kwoty za emisję w TVN i w programach telewizyjnych obsługiwanych przez TVN Media. Koszt emisji spotu wynosi 200 000 zł, liczba emisji spotu to 1036. Reszta kwoty (czyli ok 1.5 mln zł) to dopiero przyszłe wydatki na emisję za granicą i to nie miasto będzie płacić tylko Małopolska Organizacja Turystyczna z dotacji unijnej" - dodaje Szatanik.
Kontrowersje budzi także fabuła reklamy. Urzędnicy tłumaczą, że sięgnęli po bajkową konwencję, żeby pokazać niezwykłą atmosferę Krakowa i Małopolski. A jakie jest Państwa zdanie w tej sprawie? Zapraszamy do komentowania.
RK