Smok Wawelski ponownie zamieszkał w podwawelskiej jamie. Najbardziej znana krakowska legenda zyskała drugie życie. To za sprawą nowej trasy muzeum na Wawelu zatytułowanej „Szukając Smoka”, która została udostępniona zwiedzającym od tego weekendu.
Ścieżka prowadzi pod ziemią, między murami obronnymi zamku, a kończy się w Smoczej Jamie. Tam turyści zobaczą smoka wawelskiego w zupełnie nowej odsłonie – podkreśla dr Magdalena Młodawska, kuratorka Smoczej Jamy.
– Czeka gość specjalny, który jest efektem wielkiej intelektualnej przyjaźni między dwoma odkrywcami, profesorem Tomaszem Suleją i doktorem Grzegorzem Niedźwiedzkim, którzy odsłonili kilka lat temu szczątki najstarszego gada, jaki kiedykolwiek chodził po ziemiach polskich. Te szczątki mają 210 milionów lat. Nadali mu nazwę Smok Wawelski – mówi kuratorka.
Nowa trasa to połączenie historii, legendy i nauki. Zwiedzający przejdą przez trzy komory Smoczej Jamy, a całość uzupełnią efekty światła, dźwięku i projekcji, które mają wzmocnić wrażenia i pobudzić wyobraźnię. Smok pojawi się w podziemiach w sposób niedosłowny – poprzez cienie i dźwięki, nawiązujące do teatralnej narracji.
W podziemnej przestrzeni Międzymurza zobaczyć będzie można także rekonstrukcję szkieletu prehistorycznego „Smoka wawelskiego” – sześciometrowego gada z okresu triasu, którego odkrycie było jednym z najgłośniejszych w polskiej paleontologii.
Cała wystawa nawiązuje do najstarszej znanej wersji legendy o smoku, spisanej przez Wincentego Kadłubka.
Trasa zostanie otwarta w sobotę (24 kwietnia) o godzinie 14:30 na Zamku Królewskim na Wawelu. Tego dnia zaplanowano także wydarzenia towarzyszące – warsztaty dla najmłodszych oraz grę z elementami RPG dla starszych uczestników.