We wtorek w godzinach rannych na przejściu dla pieszych w rejonie zakopiańskiej Spyrkówki pod koła autobusu dostała się kobieta. 77-latka, mimo reanimacji świadków zdarzenia a potem ratowników medycznych z karetki, zmarła na skutek odniesionych obrażeń.
Policja ustala dokładne okoliczności zdarzenia i weryfikuje m.in czy rzeczywiście kobieta wyszła na pasy zza stojącego busa, który zasłonił kierowcy autokaru widoczność. Miejsce zdarzenia, przy samym wjeździe do Zakopanego, już jest przejezdne i kierowcy nie muszą liczyć się z utrudnieniami w ruchu.
(Przemysław Bolechowski/ko)