Nowe ustalenia reporterki Radia Kraków w sprawie głośnej śmierci kibica Hutnika w Nowej Hucie. Czwarta osoba usłyszała w tej sprawie zarzuty.
Trzy z pięciu osób podejrzanych o śmiertelne pobicie uciekły na Słowację. Najmłodszy, 19-latek, został sprowadzony do polski niedługo po zatrzymaniu. Teraz do krakowskiej prokuratury trafił drugi mężczyzna.
- Został przesłuchany, prokurator przedstawił mu zarzut dotyczący tego pobicia z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Podejrzany nie przyznał się do winy. Oczekujemy, że w najbliższych dniach zostanie przekazany stronie polskiej ostatni podejrzany, który jeszcze przebywa na Słowacji - mówi Tomasz Waszczuk, rzecznik prokuratury okręgowej w Krakowie.
Wyjaśnienia w sprawie pobicia kibica Hutnika złożyły łącznie cztery osoby. Trzy osoby przebywają w areszcie, jedna w ośrodku opiekuńczo-wychowawczym
Do tragedii doszło w sierpniu na osiedlu Willowym. Grupa pseudokibiców związanych z Wisłą Kraków brutalnie pobiła Jakuba Ch., pseudonim Jankes, związanego z Hutnikiem Kraków. Mężczyzna zmarł.