Krakowska prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie lekarki, która dwa lata temu zmarła na dyżurze w przychodni w Niepołomicach. 28-letnia lekarka zmarła podczas pełnienia 12-godzinnego dyżuru w całodobowej przychodni, tuż po tym jak skończyła pracę w jednej z krakowskich klinik. Przed tragedią kobieta pisała, że jest przepracowana.
Prokuratura wszczęła śledztwo o nieumyślne spowodowanie śmierci. Po przesłuchaniu świadków oraz sekcji zwłok uznano, że śmierć nastąpiła z powodów zdrowotnych. Sekcja wykazała ostrą niewydolność krążeniowo oddechową.
(Tomasz Bździkot/ko)