Śledztwo w sprawie mobbingu w Stowarzyszeniu "Wiosna" - organizującego między innymi Szlachetną Paczkę - umorzone. Prokuratura, która badała okres, kiedy w Wiośnie szefował ksiądz Jacek Stryczek, nie dopatrzyła się znamion czynu zabronionego. Jak pisze Onet, w uzasadnieniu decyzji o umorzeniu jest mowa o zachowaniach niekulturalnych i nietaktownych, jednak zdaniem śledczych nie spełniają one znamion mobbingu i ewentualnie należy rozpatrywać je jako naruszenie dóbr osobistych pokrzywdzonych. Ksiądz Stryczek nie usłyszał zarzutów.
Śledztwo było efektem reportażu Onetu "Tutaj nie jestem księdzem. Tak się pracuje w Szlachetnej Paczce". Ponad 20 byłych pracowników Stowarzyszenia "Wiosna", w tym 17 pokrzywdzonych, opowiedziało w prokuraturze o pracy z księdzem Stryczkiem i jego zachowaniach - nieprzewidywalności, zmienianiu pierwotnych ustaleń, krytykowaniu i komentowaniu pracy w niemerytoryczny sposób czy ograniczaniu możliwości wyrażania własnego zdania.
Śledczy wyjaśniając decyzję o umorzeniu, zaznaczają, że "aby dane zachowanie mogło zostać zakwalifikowane w kategoriach czynu przestępczego, nie wystarczy samo naruszenie praw pracowniczych. Wymagane jest zaistnienie dodatkowych przesłanek, jakimi są złośliwość i uporczywość" - cytuje fragmenty uzasadnienia decyzji portal Onet.