Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Sceny jak z filmu akcji w powiecie myślenickim. 30-latek przez kilka godzin uciekał najpierw samochodem, potem pieszo

Nocny pościg przez kilka miejscowości, uszkodzone radiowozy, obława i zatrzymanie 30-letniego agresora. Takie sceny rozegrały się w powiecie myślenickim. Uciekinier trafił już za kratki.

Sceny jak z filmu akcji w powiecie myślenickim. 30-latek przez kilka godzin uciekał najpierw samochodem, potem pieszo
fot: policja

W niedzielę około godziny 2:00 policjanci z myślenickiej drogówki zostali skierowani na interwencję do Brzączowic. Na miejscu zastali zgłaszającego oraz roztrzęsioną kobietę, która opowiedziała mundurowym, że przybiegła tu, szukając ratunku, ponieważ bała się swojego partnera, który uderzył ją oraz stosował wobec niej groźby. Właściciel posesji zadzwonił na numer alarmowy i razem z kobietą czekał na przyjazd policji.

Mundurowi szybko ustalili, że agresorem jest 30-letni obywatel Ukrainy, który odjechał białym oplem. Wszystko wskazywało na to, że jest nietrzeźwy. Policjanci ruszyli na poszukiwania. Na wskazany pojazd natrafili w Stojowicach. Na widok mundurowych mężczyzna uruchomił silnik i zaczął uciekać w kierunku Myślenic. Policjanci rozpoczęli pościg. Uciekinier stwarzał zagrożenie, jadąc całą szerokością drogi, również pod prąd, aby uniemożliwić ścigającym wyprzedzenie go.

Wysłane do akcji radiowozy włączyły się w pościg. Jeden z patroli wykonywał blokadę drogi na ul. Słowackiego w Myślenicach. Kierujący oplem, widząc, że nie uda mu się pokonać blokady, zawrócił i ruszył wprost na jadący od strony Borzęty patrol z Komisariatu Policji w Dobczycach. Policjanci, wykonując nagły manewr, uniknęli czołowego zderzenia, a następnie kontynuowali pościg razem z dwoma innymi radiowozami. Obywatel Ukrainy nie zamierzał się zatrzymać. Był bezwzględny i zdeterminowany, by uciec. Swoim samochodem kilkukrotnie uderzał w policyjne auta, gdy te go doganiały. Po wyjechaniu na "górę borzęcką" policjanci zauważyli, nadjeżdżający od strony Dobczyc ciąg prywatnych pojazdów. Kierujący oplem mimo to ze znaczną prędkością jechał wprost na nadjeżdżające pojazdy, stwarzając duże zagrożenie dla zdrowia i życia postronnych osób. Wobec tego mundurowi z Komisariatu Policji w Dobczycach, aby ratować życie i zdrowie kierujących z naprzeciwka zrównali się ze ściganym i uderzyli radiowozem opla, spychając go do przydrożnego rowu melioracyjnego. 30-latek wydostał się z pojazdu i kontynuował ucieczkę pieszo.

Funkcjonariusze rozpoczęli obławę, wspierani przez Myślenicką Grupę Poszukiwawczo-Ratowniczą oraz mieszkańców, którzy przekazywali informacje o przemieszczającym się podejrzanym mężczyźnie. Wielogodzinne poszukiwania zakończyły się sukcesem około południa w Myślenicach. 30-letni obywatel Ukrainy został obezwładniony i zatrzymany przez kryminalnych. Nie chciał się poddać, stawiał czynny opór.
W wyniku pościgu obrażenia odniosło dwóch policjantów oraz uszkodzone zostały dwa radiowozy.

Podejrzany usłyszał już zarzuty. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Odpowie m.in. za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, niezatrzymanie się do kontroli i uszkodzenie radiowozów. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Powiązane

  • Trzej nastolatkowie sprawcami awantury na Zakrzówku. Są w rękach policji

    Elżbieta Raczyńska

  • Truchła zwierząt i podrobione dokumenty. 54-letniemu właścicielowi sklepu zoologicznego grozi nawet 5 lat więzienia

  • Kto strzela do bocianów w podtarnowskiej Radgoszczy? Policja i aktywiści szukają sprawcy

    Agnieszka Wrońska-Bęben

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski